Najnowsze newsy

Siatkówka

Siatkówka | 2022-08-13 20:52:29 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Wyniki 3. dnia zmagań w PreZero Grand Prix PLS 2022

Fot. Piotr Sumara/PlusLiga

Sobota była trzecim dniem, w którym rozgrywana była kolejna już edycja PreZero Grand Prix PLS z udziałem drużyny PlusLigi. Turniej odbywa się na Kompleksie Sportowym Wanda w Krakowie i potrwa do niedzieli. Szanse na obronę tytułu stracił Indykpol AZS Olsztyn, który przegrał w sesji przedpołudniowej z GKS-em Katowice. Natomiast LUK Lublin i PSG Stal Nysa, dzięki sobotnim zwycięstwom awansowały bezpośrednio do półfinału.

Jastrzębski Węgiel - Projekt Warszawa 0:2 (20:25, 22:25)

Początek pierwszej partii była dość równa 4:4 i 8:8. Po stronie jastrzębian bardzo dobrze spisywał się Jan Hadrava 14:15. Do końca premierowej odsłony meczu obie ekipy grały punkt za punkt 20:19. Ostatecznie szalę zwycięstwa przechylili warszawianie. Skutecznym atakiem popisał się Igor Grobelny 25:20.

Drugi set lepiej zaczął się dla Jastrzębskiego Węgla 6:3. Na boisku dobrze spisywał się Rafał Szymura i Kamil Dębski 13:7. W połowie partii numer dwa bardzo dobrze zaczął serwować Andrzej Wrona. Dzięki niemu Projekt zniwelował straty do jednego oczka 16:17. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla w tym fragmencie meczu zaczęli popełniać proste błędy. Siatkarze z Warszawy zbudowali sporą przewagę 24:21, dzięki czemu wygrali seta do 22.


Indykpol AZS Olsztyn - GKS Katowice 0:2 (21:25, 19:25)

W drugim meczu dnia o ważne zwycięstwo walczył Indykpol AZS i GKS. Obie ekipy miały już porażkę na swoim koncie. Chcąc pozostać w turnieju PreZero musiały odnieść zwycięstwo. Spotaknie lepiej zaczęła drużyna z Olsztyna 7:4. Siatkarzom z Katowic udało się odrobić straty 12:12. Katowiczanie znakomicie spisywali się w bloku, dzięki czemu wyszli na trzypunktowe prowadzenie 20:17. Seta zakończył skuteczny atak Damiana Domagały 25:21.

Od początku drugiej partii po katowickiej stronie siatki świetnie dobrze spisywał się Dawid Ogórek 2:3. GKS Katowice nie miał zamiaru się poddać, wyrównał wynik i wyszedł na prowadzenie 13:9. Zawodnicy z Katowic dobrze spisywali się w polu zagrywki 22:17. Bez niespodzianek w końcówce GKS wygrał seta 25:19, a mecz 2:0. Akademicy z Olsztyna nie obronią tytułu wywalczonego przed rokiem.


PGE Skra Bełchatów - BBTS Bielsko-Biała 2:0 (25:21, 25:17)

Trzecie spotkanie rozgrywała drużyna PGE Skry i BBTS-u. Pojedynek dużo lepiej rozpoczęli podopieczni Michała Bąkiewicza. Bełchatowianie utrzymywali równy poziom w ataku 16:10. Bielszczanie nie odpuszczali. Świetnie na boisku spisywał się Jakub Urbanowicz 16:17. Mimo zaciętej gry, więcej zimnej krwi zachowała Skra 25:21.

Bełchatowianie poszli za ciosem i już od początku drugiego seta kontrolowali sytację na boisku 12:6. Siatkarze BBTS-u nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie rywali 11:19. Zawodnicy Skry kontynuowali swoją dobrą grę, czym wygrali mecz 25:17.


Cuprum Lubin - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:1 (23:25, 25:20, 15:10)

Spotkanie znakomicie zaczęło się dla ZAKSY 4:0. Po przerwie na prośbę Tomasza Kowalskiego, lubinianie odrobili straty 4:4, a nawet odskoczyli na jedno oczko 5:4. Za świetną grę na boisku należało pochwalić Adriana Staszewskiego, który zapewnił swojej drużynie sporą przewagę 15:10. W dalszej części partii Cuprum zdołało rozgryść rywali i wyrównać wynik 19:19. Po zaciętej końcówce szalę zwycięstwa, jednak na swoją stronę przechylili siatkarze z Kędzierzyna-Kożla 25:23.

Set numer dwa zaczął się świetną serią zagrywek Przemysława Stępnia 3:0. Zawodnicy z Lubina stale popełniali proste błędy 8:11. Drużynie pomogły krótkie przerwy na żądanie trenera z Lubina. Dzięki kontratakom Pawła Pietraszko, Cuprum odrobiło straty i wyszło na prowadzenie 16:13. Do końca kontynuowali swoją dobrą grę 23:19. Partię dobrym atakiem zakończył Adam Lorenc 25:20.

Tie-break zaczął się na korzyść Cuprum Lubin 5:1. Kędzierzynianie robili wszystko, żeby zatrzymać rywali, niestety nieskutecznie 3:10. Lublinianie do końca dyktowali warunki gry 15:10. Ostatni punkt atakiem zdobył Grzegorz Pająk.


LUK Lublin - Ślepsk Malow Suwałki 2:0 (25:17, 25:23)

W pierwszym secie siatkarze z Lublina dość szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i utrzymali ją do końca, wygrywając pewnie do 17.

Drugi set tym razem lepiej zaczął się dla drużyny z Suwałk 9:6. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie złożyli broni. Wyrównali wynik 13:13. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt 19:19. W końcówce nie brakowało emocji. Ostatecznie z kolejnego zwycięstwa cieszyli się zawodnicy LUK Lublin 2:0, którzy zapewnili sobie już awans do półfinału PreZero Grand Prix.


Aluron CMC Warta Zawiercie - PSG Stal Nysa 0:2 (21:25, 17:25)

Spotkanie lepiej zaczęła PSG Stal. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Michał Gierżot 10:7. Zawiercianie starali się dotrzymać kroku rywalom. W ataku dobrze sobie radził Dawid Konarski 12:13. Do końca premierowej odsłony spotkania gra była dość równa 19:17. W końcówce po stronie Stali bardzo dobrze serwował Kamil Kwasowski 22:18. Drużyna z Nysy nie oddała już prowadzenia. Tę partię skutecznym zagraniem zakończył Gierżot 25:21.

Drugi set zaczął się równie dobrze dla zawodników z Nysy 7:4. Zawiercainie nie wystrzegali się od prostych błędów 8:12. Z kolei PSG Stal świetnie czytała grę rywali i ustawiała strzelny blok 17:8. Podopieczni Daniela Plińskiego do końca kontrolowali sytuację na boisku, pewnie wygrali drugą partię do 17 i awansowali do niedzielnego półfinału.


Projekt Warszawa - GKS Katowice 2:1 (25:14, 19:25, 15:4)

Stawką tego meczu było wejście do ćwierćfinału. Gra na początku spotkania odbywała się punkt za punkt 4:4. W dalszej części partii swoją przewagę zaczęli budować warszawianie 14:7. Na boisku dobrze spisywał się Igor Grobelny. Siatkarze Projektu już do końca dyktowali warunki gry i pewnie wygrali pierwszego seta do 14. Ostatni punkt asem serwisowym zdobył Cezary Żyłkowski.

Początek seta numer dwa był równy 3:3, 11:11. Kilka dobrych i udanych akcji Jakuba Lewandowskiego w połowie seta dały prowadzenie GieKS-ie 18:15. Od tego momentu warunki gry zaczęli dyktować zawodnicy z Katowic 22:17. Projekt Warszawa nie znalazł sposobu na zatrzymanie rywali i przegrał drugą partię 19:25.

Trzeci, decydujący set zaczął się od znakomitego bloku siatkarzy z Warszawy 1:0. W dalszej części udało się im zbudować sporą przewagę 6:1. Na boisku dobrze sprawował się Artur Szalpuk 9:2, a znakomitą serią zagrywek popisał się Jakub Kowalczyk. Ostatni punkt zdobył wcześniej wspomniany Kowalczyk, blokując atak Dawida Ogórka 15:4.


PGE Skra Bełchatów - Cuprum Lubin 1:2 (21:25, 25:22, 11:15)

Ostatnie spotkanie dnia zaczęło się serią błędów lubinian 0:4. Zawodnicy Cuprum cierpliwie odrabiali straty. Dzięki skutecznym kontratakom doprowadzili do remisu 15:15. Za dobrą grę na boisku należy pochwalić Adama Lorenca 19:17. Kilkupunktowa przewaga, którą wypracowali sobie w końcówce siatkarze z Lubina pozwoliła im wygrać seta do 21. Partię zakończyła błędna zagrywka zawodnika Skry.

Gra w drugim secie toczyła się punkt za punkt. Raz na prowadzeniu była ekipa z Lubina 7:6, raz drużyna z Bełchatowa 11:10. W końcówce na trzypunktowe prowadzenie wyszli bełchatowianie 20:17. Już do końca zdołali utrzymać przewagę, dzięki czemu wygrali seta 25:22. Ostatni punkt skutecznym atakiem zdobył Lucas Vasina.

W tie-breaku walka zawzięcie toczyła się o każdy punkt 2:2 i 5:4. Za świetną grę w ataku należy pochwalić Paweł Pietraszko 11:8. Skrze nie udało się zatrzymać rywali. Ostatecznie spotkanie wygrał Cuprum Lubin 15:11. Decydującą akcję, skutecznym atakiem zakończył Grzegorz Pająk.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane