Siatkówka | 2020-04-12 15:55:41 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Tegoroczne święta Wielkiej Nocy pod każdym względem są odmienne od dotychczasowych. W wielu przypadkach ich rodzinny charakter zastąpiony został odpowiedzialnością za zdrowie i życie najbliższych. To wszystko w ramach globalnej walki z pandemią koronawirusa. Również Siatkarska Rodzina potrzebuje w tym trudnym czasie konsolidacji i współdziałania – podkreśla Jacek Kasprzyk – Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
W pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Prezesa i najbliższych.
Jacek Kasprzyk – Prezes PZPS: - Moje – musi być, a rodzina bardzo dobrze funkcjonuje, przestrzega wszystkich zasad. Jesteśmy zdrowi, uśmiechnięci i cieszymy się ze świętami.
>Świat, w tym siatkarski pozornie zatrzymał się w miejscu, ale tylko pozornie. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, Ministerstwo Sportu, CEV, FIVB wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe działania wspomnianych instytucji i organizacji?
- Wspomniane instytucje i organizacje mają bardzo ciężki okres. Bardzo dużo się pracuje i choć tego może nie widać, ale podejmowanie decyzji, które następują po kolejnych ograniczeniach rządowych sprawia, że cała praca, całego roku: zawodników, trenerów, sztabów nie jest zwieńczona na boisku. Miejsca, medale – można tak powiedzieć – przydzielane są przy „zielonym stoliku”. Naturalnie, to jest efekt pracy przez cały rok, ale nie ma tego „czegoś”, tego finiszu, tego meczu finałowego, tego meczu o medale. I to jest smutne dla sportu, bo e-sport dla ludzi, którzy funkcjonują w sporcie rzeczywistym jest czymś złym, jest złym okresem.
Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie?
- Przede wszystkim utrzymanie szkolenia na tym samym poziomie, przy tym samym wsparciu finansowym. Zdajemy sobie sprawę, że mogą ulec zmianie rzeczy związane ze sponsoringiem, ze sponsorami, może nastąpić wycofanie, mogą nastąpić cięcia budżetowe i z tego zdajemy sobie sprawę. I robimy wszystko, próbujemy ograniczać też wydatki związkowe, tak żeby najwięcej pieniędzy było przeznaczonych na szkolenie, przede wszystkim młodzieży, z czego nie możemy się wycofać, nie możemy tego zakończyć. Będziemy wspierać nie tylko kluby młodzieżowe, ale także seniorskie szeroko korzystające z młodzieży. To jest rzecz podstawowa i pierwsza do załatwienia w zbliżających się nowych rozgrywkach. Chcielibyśmy też dokończyć rozgrywki zeszłoroczne, szczególnie na poziomie młodzieżowym, bo dla młodzieży uprawiającej sport nierozegranie zawodów, gdzie może raz w życiu mogą zdobyć medal mistrzostw Polski to duży dramat. Jeżeli ograniczenia związane z pandemią zostaną na tyle poluzowane, to będziemy chcieli te zawody rozegrać.
Życie siatkarskie nie uznaje próżni. W ostatnich tygodniach toczyły się rozmowy z Vitalem Heynenem na temat, jego dalszej pracy z kadrą mężczyzn. To w związku z przesunięciem igrzysk olimpijskich na przyszły rok. Czy może Pan Prezes zdradzić, czy i jakie są ustalenia?
- Ustalenie jest jedno, że pracujemy dalej – do igrzysk. Chcemy, żeby trener prowadził też kadrę podczas mistrzostw Europy, które są zaraz po igrzyskach olimpijskich, a będą rozgrywane u nas w kraju. To byłby taki ukłon wobec trenera, sztabu, zawodników po sukcesie na igrzyskach, by i kibice mieli okazję im podziękować w pełnym wymiarze. Rozmawiamy również o przedłużeniu kontraktu na następne lata.
*więcej na: pzpsp.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.