Najnowsze newsy

Siatkówka

Siatkówka | 2020-04-09 15:53:01 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Jacek Sęk: Możemy wyjść z tego mocniejsi

Fot.: Anna Gumowska

W związku z obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa wiele firm, organizacji, instytucji znalazło się w sytuacji dotychczas niespotykanej. Nie inaczej jest w Polskim Związku Piłki Siatkowej, który również mierzy się z nowymi wyzwaniami. Między innymi o tym opowiada Jacek Sęk – Wiceprezes PZPS, Sekretarz Generalny, Prezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Siatkowej.

W pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Prezesa i najbliższych.

Jacek Sęk – Wiceprezes PZPS, Sekretarz Generalny, Prezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Siatkowej
: - Na szczęście zarówno fizyczne jak i psychiczne w najlepszym porządku, czego życzę również wszystkim czytającym i chętnie „zarażę” zdrowym samopoczuciem wszystkich naokoło.

Świat, w tym siatkarski pozornie zatrzymał się w miejscu, ale tylko pozornie. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, CEV, FIVB, Ministerstwo Sportu wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe decyzje wspomnianych instytucji?

- Należy podkreślić, że decyzje, choć niełatwe i niejednokrotnie bolesne, jawią się jedynie słusznymi. Sytuacja, której przecież nikt nie przewidywał, spowodowała konieczność poszukiwania niestandardowych rozwiązań. Uwierająca jest też świadomość, że decyzje te nie były typowym „złotym środkiem”, tylko wyborem jak najmniejszego zła. Wstrzymanie rozgrywek na różnych szczeblach, zarówno seniorskich jak i młodzieżowych, na hali i plażowej i w konsekwencji ich zakończenie, było podyktowane troską o zdrowie uczestników tych zmagań.

Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie?

- W naszej Federacji cały wysiłek skierowany jest na unormowanie sytuacji. Analizujemy to, co się wydarzyło, ale najważniejsze jest znalezienie rozwiązań umożliwiających normalną działalność Związku, a tym samym doprowadzenie do przeprowadzenia rozgrywek kolejnego sezonu. Zdajemy sobie sprawę z ciężkiej sytuacji, w jakiej mogą znaleźć się niektóre kluby, a co za tym idzie ludzie z tymi klubami związani: zawodnicy, trenerzy, działacze, kibice. By dać im wszystkim i nam samym szansę na przeżywanie radości z rywalizacji w nadchodzącym sezonie, Związek opracowuje plan pomocowy dla swoich członków. Wiemy, że są kluby, które poradzą sobie lepiej, ale będą też i takie, którym wyciągnięta dłoń będzie bardzo potrzebna.

Na ile zmieni się sport, siatkówka po pandemii?

- Nie tylko sport, nie tylko siatkówka. Nasze życie codzienne będzie pewnie odmienne. Ostatnie dni nauczyły nas przewartościowywać swoje potrzeby i w przyszłości te, które wydawały się do tej pory potrzebami głównymi, staną się wtórnymi. Wbrew panującemu nastrojowi przygnębienia możemy wyjść z tego mocniejsi, nauczeni przeżywać mocniej to, co naprawdę jest ważne. Mocniejsi o kolejne upadki, po których udało się powstać. W samej siatkówce najważniejsze pozostanie niezmienne: by wygrać akcję, trzeba będzie umieścić piłkę w boisku po stronie przeciwnika. Być może jednak wyjdziemy z tej pandemii bogatsi o świadomość, że nie wygrana jest najważniejsza a właśnie gra.

*więcej na: pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane