Młodzieżowe | 2020-07-11 21:30:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Podczas turnieju finałowego MP juniorów w Dębicy wybrano najlepszą szóstkę czempionatu. Wyróżnieni siatkarze zostali objęci programem Red Bulla: Siatkarskie Skrzydła. Jednym z laureatów jest Przemysław Kupka, zawodnik ECO-TEAM AZS Stoelzle Częstochowa i najlepszy atakujący finałów.
Z Dębicy wróciłeś z indywidualną nagrodą. Tegoroczne mistrzostwa Polski zaliczasz do udanych?
Przemysław Kupk,/i>a, ECO-TEAM AZS Stoelzle Częstochowa: - Niestety uważam, że tego sezonu nie można zaliczyć do udanych. Do Dębicy przyjechaliśmy po medal, niewiele brakowało abyśmy zagrali w finale i właśnie ten półfinałowy mecz pokazał na ile było nas stać i o jak wysoką stawkę mogliśmy grać. Nagroda indywidualna jest fajnym wyróżnieniem, ale wolałbym jednak wrócić z medalem na szyi.
Jak to się stało, że zacząłeś uprawiać siatkówkę?
- Do siatkówki zainspirował i zachęcił mnie trener Jerzy Chmielewski, który prowadził pozalekcyjne zajęcia z piłki siatkowej w szkole podstawowej do której chodziłem. Myślę, że gdyby nie pan Chmielewski, to nie grałbym w siatkówkę.
Pamiętasz swój pierwszy trening?
- Po części pamiętam. Nie miałem wtedy kompletnie pojęcia o siatkówce i technice odbicia, dlatego częściej kopałem piłkę niż ją odbijałem (śmiech). Potrzebowałem więc trochę czasu zanim nauczyłem się poprawnych zagrań i odbijania piłki nad sobą.
więcej na: pzps.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.