Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2017-07-04 13:12:53 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Łukasz Kozub: jedność i zaufanie były najważniejsze

Fot.: FIVB

Rozgrywający MKS-u Będzin został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata U21 na swojej pozycji. Przyznał jednak, że ważniejszy od nagrody indywidualnej jest złoty medal, który w minioną niedzielę zawiesił na szyi. - Statuetkę można sobie kupić, jeśli ktoś bardzo zapragnie ją mieć, a mecze trzeba wygrywać na boisku - skwitował.

PLUSLIGA.PL: Kolejny złoty medal, a do tego nagroda dla najlepszego rozgrywającego. Niezły start w seniorską siatkówkę.

ŁUKASZ KOZUB:
Fajnie, gdy jest się dostrzeżonym i wyróżnionym nagrodą indywidualną, ale wszyscy wiedzą, że nie to było najważniejsze. Taką statuetkę można sobie kupić, jeśli ktoś bardzo zapragnie ją mieć, a mecze trzeba wygrywać na boisku. My bardzo chcieliśmy wygrać ten ostatni wspólny turniej, po to pojechaliśmy do Brna. Gdybyśmy nie wygrali złotego medalu, ta statuetka nie byłaby dla mnie wielkim szczęściem.

Z pewnością ucieszy pana natomiast, że na goszczącym w Brnie Radostinie Stojczewie wywarł pan duże wrażenie?

- Tak mi się właśnie wydawało, że widziałem go na trybunach. A mówiąc serio, jest to niezwykle cenna pochwała, szczególnie gdy wygłasza ją trener takiej klasy, jak Stojczew. W razie czego, mój telefon nie jest ani zastrzeżony, ani wyciszony…

Które złoto smakowało bardziej - to pierwsze, zdobyte z kadetami, czy to ostatnie na mistrzostwach świata juniorów?

- Każdy medal smakował dobrze, każdy ma swoją historię, każdy rodził się w bólach i nie ma co kategoryzować, czy szacować który był ważniejszy, bo każdy z nich jest jednakowo ważny.


*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane