Młodzieżowe | 2017-07-02 22:09:45 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna
Biało-czerwoni juniorzy udowodnili dzisiaj wszystkim, że są najlepszą drużyną na świecie, kończąc turniej w Czechach z kompletem zwycięstw. W finałowym spotkaniu podopieczni trenera Sebastiana Pawlika pokonali Kubę 3:0. Poza początkiem pierwszej partii nasi zawodnicy byli nie do zatrzymania. Budowana przewaga pozwalała im na spokojne kontrolowanie tego co działo się na boisku. Polski zespół swoją dominację pokazał szczególnie w drugiej partii, gdzie oddał rywalowi tylko 10 punktów. Do zwycięstwa reprezentację poprowadzili Bartosz Kwolek i Jakub Ziobrowski. Obaj siatkarze zapisali na swoim koncie po 12 "oczek".
Spotkanie nieco lepiej rozpoczynają Kubańczycy (5:3, 7:4). Polacy nie zamierzają długo czekać z odrabianiem strat. Zablokowany zostaje Guiterrez i mamy remis 7:7. Kolejne akcje, to zacięta walka po obu stronach siatki (9:9, 10:11). Na środku bardzo dobrze spisuje się Kochanowski, co sprawia, że biało-czerwoni obejmują prowadzenie 12:14. Przed drugą przerwą techniczną nasi rywale zbliżają się do podopiecznych trenera Pawlika (14:15). Po wznowieniu gry ponownie odbudowujemy przewagę (14:18). Kubański zespół swojej sytuacji nie poprawia swoimi błędami (16:20). W końcówce polska reprezentacja spokojnie kontroluje to co dzieje się na parkiecie (19:23, 20:25).
Drugi set od samego początku układa się po myśli biało-czerwonych. Kolejny raz punktuje Kochanowski i prowadzimy 1:5. Kubańczycy podobnie jak w poprzedniej partii mają problem, żeby poprawić swoją grę (4:8). Dodatkowo przydarza się im sporo błędów w polu serwisowym. Polacy nie zważając na problemy rywali dokładają kolejne "oczka" do swojego dorobku (5:13). Siedem akcji z rzędu zakończonych na korzyść podopiecznych trenera Pawlika zwiastuje szybkie zakończenie tej odsłony spotkania (6:14, 6:20). Tak wysokiej przewagi nie można zmarnować. Zepsuta zagrywka kubańskiego zespołu sprawia, że wygrywamy 10:25.
Nasi juniorzy nie zamierzają zwalniać tempa dlatego partię numer trzy rozpoczynają od prowadzenia 1:3. Tym razem siatkarze po drugiej stronie siatki nie chcą łatwo się poddawać. Atak blok-aut sprawia, że na tablicy mamy wynik 3:4. Od tego momentu gra się nieco wyrównała i oba zespoły popisują się znakomitymi zagraniami (6:7). Podopieczni trenera Pawlika szybko "nudzą się" taką walką (6:9, 7:11). Powoli sytuacja zaczyna przypominać drugiego seta, gdzie na boisku dominowała tylko jedna drużyna (8:13, 11:16). Pojedyncze zagrania zawodników z Ameryki Południowej niewiele zmieniają sytuację na tablicy wyników (17:22). Pewny atak Kochanowskiego kończy mecz finałowy (19:25). Wygrana nad Kubą sprawia, że Polacy zostają mistrzami świata.
Kuba – Polska 0:3 (20:25, 10:25, 19:25)
Składy zespołów:
Kuba: Suarez, Castro, Hernandes, Arredondo, Rojas, Alvarez, Rubiera (libero) oraz Arce, Herrera, Cabrera
Polska: Kwolek, Ziobrowski, Kochanowski, Fornal, Huber, Kozub, Masłowski (libero) oraz Gil, Jakubiszak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.