Młodzieżowe | 2017-06-22 21:41:49 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
W piątek reprezentacja Polski juniorów w Brnie rozpocznie mistrzostwa świata juniorów U21. W fazie grupowej zmierzy się z Maroko, Czechami i Kanadą. - Naszym celem jest złoty medal - powiedział Tomasz Fornal, przyjmujący biało-czerwonych.
PLUSLIGA.PL: W piątek rozegracie pierwszy mecz podczas mistrzostw świat juniorów. Jesteście zadowoleni z przygotowań do turnieju?
TOMASZ FORNAL: Tak, jesteśmy zadowoleni z przygotowań. Przepracowaliśmy dobrze cały ten okres. Po sezonie dostaliśmy kilka dni wolnego, a następnie spotkaliśmy się na zgrupowaniu. Uważam, że dobrze przygotowani jedziemy na te mistrzostwa świata.
Domyślam się, że na te kilka godzin przed turniejem w drużynie panują bojowe nastroje?
- Oczywiście, że tak. Myślę, że każdy z nas ma w sobie tę wiarę, że jedziemy do Czech po złoto. Nie da się ukryć, że naszym głównym celem jest złoty medal. Niemniej mamy świadomość tego, że nie będzie to łatwy turniej. Należy pamiętać, że inni zawodnicy też grali w swoich rodzimych ligach, czy to włoskich, czy rosyjskich. Ich poziom sportowy na pewno się podniósł. Nie będzie już tak łatwo, jak kilka lat wcześniej. Jako kadeci wygrywaliśmy wszystko. To była pełna dominacja z naszej strony. Jednak w mojej ocenie jesteśmy w stanie zdobyć złoty medal na tych zbliżających się mistrzostwach świata.
Bije od was bardzo duża pewność siebie, ale także pokora i szacunek do przeciwników.
- Dokładnie. Tak jak powiedziałem wcześniej, jesteśmy pewni siebie. W swoim roczniku wygraliśmy wszystkie imprezy, nie przegrywając żadnego meczu. Nie da się ukryć, że my sami, trenerzy, jak i całe środowisko siatkarskie uważa, że powinniśmy wrócić z Czech ze złotym medalem. Jednak mamy świadomość, że nie będzie łatwo. Jedziemy tam walczyć i bić się o medale.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.