Młodzieżowe | 2017-04-18 15:29:37 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl
AKS V LO Rzeszów zajął trzecie miejsce podczas mistrzostw Polski juniorów, które zostały rozegrane w Kętrzynie. - Jestem zadowolony z turnieju, choć pozostaje niedosyt - powiedział Sławomir Busch, przyjmujący rzeszowskiej drużyny.
pzps.pl: Gratuluję nagrody MVP w ostatnim meczu o brązowy medal mistrzostw Polski juniorów, które zostały rozegrane w Kętrzynie. Jest pan zadowolony z zawodów?
Sławomir Busch: Dziękuję. Jestem zadowolony z tego turnieju. Choć myślę, że wspólnie z kolegami czujemy pewien niedosyt, że w półfinale przegraliśmy z Jastrzębskim Węglem. Zabrakło nam naprawdę niewiele, żeby pokonać jastrzębian. Nastawialiśmy się na złoty medal, niestety nie udało się zrealizować naszego celu.
W meczu o brązowy medal mistrzostw Polski juniorów zmierzyliście się z MMKS ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Spodziewaliście się, że rywale zagrają poniżej swoich możliwości?
- Kędzierzynianie tak samo jak my liczyli na złoty medal mistrzostw Polski. Po porażce z UMKS MOS Wolą Warszawa widać było, że zawodnicy też byli podłamani. Nasz zespół też musiał się podnieść po ostatnim przegranym spotkaniu, żeby stanąć chociaż na najniższym stopniu podium i mieć medal. Myślę, że w tym meczu o brąz drużyna z Kędzierzyna-Koźla zaprezentowała nieco słabszą formę, niż na początku turnieju w Kętrzynie.
Wasz zespół natomiast bardzo szybko podniósł się po sobotniej porażce w półfinale. Mieliście zdecydowanie mniej czasu na odpoczynek i regenerację.
- To prawda. Jednak nie chodziło o regenerację organizmu. Najważniejsze było oczyszczenie głowy i skupienie swoich myśli na meczu o brązowy medal. Po sobotnim meczu odpłynęły te wszystkie negatywne myśli. Skupiliśmy się na tym, żeby zdobyć medal.
*więcej na pzps.pl
**rozmawiała Katarzyna Porębska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.