Młodzieżowe | 2017-01-17 16:50:49 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl
Od 18 do 25 sierpnia 2017 roku reprezentacja Polski weźmie udział w Egipcie w mistrzostwach świata do lat 23. O ubiegłorocznym turnieju eliminacyjnym, a także o nadchodzącym mundialu, w którym zagra dwanaście krajów, opowiada szkoleniowiec biało-czerwonych, Wojciech Serafin, asystent Andrei Anastasiego w LOTOS-ie Treflu Gdańsk.
pzps.pl: Wróćmy na chwilę do turnieju eliminacyjnego, w którym wyprzedziliście Włochy, Słowenię, Turcję, Bułgarię i Chorwację. Pana podopieczni nie mieli sobie równych.
Wojciech Serafin: Patrząc na to wszystko z boku, mogłoby się wydawać, że to było dla nas bardzo łatwe zadanie i udało nam się przejść przez ten turniej bez najmniejszego problemu. Moim zdaniem jednak, żaden mecz w tych eliminacjach nie był łatwy, może z wyjątkiem spotkania przeciwko reprezentacji Bułgarii, która w tamtym okresie nie była w najlepszej dyspozycji. Pozostałe mecze naprawdę były bardzo ciężkie, przed każdym maksymalnie się koncentrowaliśmy i skupialiśmy się na zwycięstwie, dlatego udało nam się osiągnąć taki fajny rezultat. Moi zawodnicy pokazali, że mają twarde charaktery i potrafią walczyć w ciężkich warunkach.
Co składało się na wspomniane przez Pana „ciężkie warunki”?
- Przede wszystkim obiekt, na którym graliśmy. Hala w Zagrzebiu, w której rozgrywaliśmy swoje mecze, była bardzo mała, podobna do hali w Nysie, w której odbył się mecz 1/8 finału Pucharu Polski, pomiędzy Stalą a LOTOS-em Treflem Gdańsk. Przez cały turniej odczuwalna temperatura na obiekcie wynosiła około trzydziestu jeden stopni Celsjusza, niesamowicie ciężko gra się w takich warunkach, szczególnie, kiedy w perspektywie ma się rozegranie pięciu spotkań z rzędu.
Układa Pan już powoli listę zawodników, których zabierze Pan do Kairu?
- Szczerze mówiąc, jeszcze nie, ponieważ nadal trwają rozgrywki ligowe, a nie da się ukryć, że każdy kolejny mecz w sezonie kształtuje tych młodych, perspektywicznych zawodników coraz bardziej. W okresie przygotowawczym i tak będziemy musieli na nowo wszystko stworzyć i zbudować, z uwagą przyglądać się chłopakom i obserwować ich rozwój. Dopiero wtedy będzie można wybrać najlepszy zespół, który będzie walczył w nadchodzącym turnieju.
*więcej na pzps.pl
**rozmawiała Angelika Knopek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.