Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2008-09-07 00:13:04 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: Reprezentacja.net

Zbigniew Krzyżanowski: Dziewczyny fantastycznie się "nakręciły"

Fot.: CEV

Polki w bardzo dobrym stylu zwyciężyły dziś Belgijki i są coraz bliżej awansu do dalszej fazy rozgrywek. O ocenę meczu serwis Reprezentacja.net poprosił trenera kadry juniorek Zbigniewa Krzyżanowskiego.

Dzisiejszy pojedynek z Belgijkami okazał się chyba nadspodziewanie łatwy?

Zbigniew Krzyżanowski: -Tak, można tak powiedzieć. Mamy duży szacunek do zespołu belgijskiego, bo to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Udało nam się z nimi wygrać podczas kwalifikacji w Izraelu i bardzo zależało nam, aby to dziś powtórzyć, bo mówiono, że był to wówczas jednorazowy zryw naszego zespołu. Dziewczyny się fantastycznie „nakręciły” na ten mecz. Jednak podstawą jest poczucie własnej wartości i siły, zespół, który nie czuje się dobrze nie nastawi się tak na spotkanie. Dotąd było to domeną Belgijek, ale dziś widać było, że ten zespół nie ma wiary w wygraną. Nam natomiast tej wiary nie brakowało o czym świadczy fakt, że odrabialiśmy nawet kilkupunktowe przewagi rywalek. To, że potrafiliśmy wygrać niezwykle trudną końcówkę trzeciego seta świadczy o tym, że to my byliśmy stroną lepiej mentalnie przygotowaną. Widać, że polski zespół z meczu na mecz dojrzewa i czuje swoją siłę. Właściwie w tej chwili mamy drużynę, która z każdym na świecie może walczyć i może ugrać seta czy nawet cały mecz, jeżeli akurat będzie w dobrej dyspozycji dnia. Tak też mówiło się przed pojedynkiem z Belgią, że spotkają się dwa wyrównane zespoły i decydująca będzie dyspozycja dnia.

Bardzo dobre pomeczowe komentarze zbiera rozgrywająca naszego zespołu Joanna Wołosz.

- Tak, Asia zagrała bardzo dobry mecz. Zresztą potwierdza to fakt, że nie dokonuję zmian na tej pozycji mimo że mam drugą dobrą rozgrywającą Aleksandrę Pasznik, która dotąd nie miała szansy wejścia na boisko. Asia gra cały czas dobrze, kontroluje grę, nie widać u niej żadnych wahań ani załamań. To ważne, bo zespół obserwuje rozgrywającą, to taki czuły punkt drużyny, a Aśka jest pewna siebie, pokazuje to i takie zachowanie „ciągnie” cały zespół do góry.

Ponownie pojawiły się problemy z przyjęciem. Czy jest to pięta Achillesowa tej reprezentacji?

- Dużo pracowaliśmy nad techniczną stroną tego elementu, bardzo nam zależało, żeby dziewczyny umiały odróżnić, czym technicznie różni się przyjęcie łatwej i trudnej piłki. Nasze zawodniczki już zrobiły spory postęp w przyjęciu, jednak nadal nie jesteśmy zespołem brylującym w tym elemencie. Nie jest jednak na tyle źle z naszym przyjęciem, żeby wykluczało nas to z walki z najlepszymi. Przyjęcie nie jest naszą mocną bronią, ale myślę, że to kwestia jeszcze kilku meczów, kiedy uzyskamy taką pewność i stabilizację w tym elemencie.

Na pochwały zasłużyły dziś również chyba nasze środkowe: Maja Tokarska i Monika Martałek.

- Tak. Maja już tradycyjnie sobie dobrze radzi, natomiast dzisiaj dołączyła do niej Monika i to bardzo dobrze. Ta zawodniczka była dziś bardzo agresywnie nastawiona, odzyskała swoją szybkość, którą hamowała chyba trema w poprzednim meczu, a to bardzo dynamiczna zawodniczka. Dziś zagrała już na luzie i było dużo lepiej. Postawa środkowych jest o tyle ważna, że one wiążąc blokujące na środku siatki ułatwiają pracę skrzydłowym, które mogą atakować z szybkich piłek, które lubią.

Jutro pojedynek z Rosją, z którą dotąd nie wygraliśmy. Nie boi się Pan, że dziewczyny wyjdą z nastawieniem, że nie wygrają, bo to przecież Rosjanki?

- Nie sądzę, aby w tej chwili ta drużyna miała jakieś tego typu problemy czy obawy. Moim zdaniem wyjdą mocno umotywowane, bo dla nich teraz nie jest istotne, czy to Rosja czy jakiś inny zespół. Wszystko będzie zależało od tego, jak będą grały Rosjanki, co zaprezentują. Na pewno nam będzie łatwiej w tym meczu, bo to one są faworytkami, a dla nas wszystko, co wygramy jest na plus. Mogą potraktować nas nieco lekceważąco, z góry, a to właśnie może być nasza szansa na ugranie seta, a może całego meczu. Wszystko okaże się jutro.





* Z Perugii dla Reprezentacja.net - Joanna Majtyka

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane