Młodzieżowe | 2012-08-22 16:03:15 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Siła drużyny tkwi w zespołowości, nie ma u nas ludzi nie do zastąpienia. Każdy jest zdolny do tego by poprowadzić zespół do zwycięstwa – mówi przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy juniorów Kacper Piechocki, libero reprezentacji Polski.
Za Wami cały cykl zgrupowań, sparingów mających na celu przygotowanie do MEJ. Teraz przed Wami najważniejszy sprawdzian, czyli długo oczekiwane mistrzostwa.
Kacper Piechocki: - Rzeczywiście przeszliśmy cały cykl zgrupowań i przed nami ostatnie dni zgrupowania we Władysławowie. W poniedziałek i wtorek zagraliśmy z Rosją. Następnie udaliśmy się do Gdyni. Na pewno dla większości z nas będzie to jeden z ważniejszych sprawdzianów, ale musimy do tego podejść spokojnie. Jeżeli któryś z nas będzie myślał, więcej o tym co, chciałby tam ugrać, niż o samej grze to nic z tego nie będzie.
Mistrzostwa Europy juniorów rozpoczną się za kilka dni. Czujecie już tę atmosferę?
- Zdajemy sobie sprawę z tego ile czasu zostało, ale myślimy na razie tylko i wyłącznie o treningach. Czeka nas jeszcze kilka treningów i musimy je wykorzystać w stu procentach.
W fazie grupowej przyjdzie Wam zagrać m.in. z obrońcą tytułu - Rosją. Jednak i pozostałych drużyn nie można lekceważyć. Który przeciwnik będzie najtrudniejszy do pokonania?
- Bez względu na to z kim przyjdzie nam się zmierzyć, wyjdziemy na boisko skoncentrowani na maxa. Nie możemy bać się Rosji tylko dlatego, że są to obrońcy tytułu, czy lekceważyć Belgię , bo nikt o nich nie słyszał. Nie będziemy bać się nikogo, bo nie ma tu drużyn nie do ogrania. Z każdym można wygrać tylko trzeba udowodnić to na boisku, a kogo nam się uda pokonać okaże się już niebawem.
Czy w związku z tym, że championat Starego Kontynentu rozgrywany jest również w Polsce, macie wrażenie, że ciąży na Was większa presja? Oczekiwania są większe?
- Nie , nie ma większej presji. Miło, że taki turniej rozgrywany będzie w Polsce, ale my musimy po prosto grać jak najlepiej potrafimy.
W czym Twoim zdaniem tkwi siła drużyny, która niebawem stanie do walki o medal MEJ?
- Siła drużyny tkwi w zespołowości, nie ma u nas ludzi nie do zastąpienia. Każdy jest zdolny do tego by poprowadzić zespół do zwycięstwa.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (PlusLiga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.