Młodzieżowe | 2011-08-11 01:12:49 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Mecz o 1. miejsce na Mistrzostwach Świata Juniorów miał dramatyczny przebieg. Rosjanie długo męczyli się z Argentyńczykami - potrzebowali aż pięciu setów, aby pokonać siatkarzy z Ameryki Południowej.
Rosjanie na tegorocznych MŚJ pozostali niepokonani i zdobyli ósme złoto w historii startów na tej imprezie. "Sborna" wcześniej zdobywała złote krążki w 1977, 1981, 1985, 1989, 1995, 1999 i 2005 - pierwsze cztery pod banderą byłego Związku Radzieckiego.
Rosja pewnie zaczęła mecz. Szybko zdobyła przewagę nad Argentyną i na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:3. Świetnie atakował Andrey Kolesnik, dzięki któremu "Sborna" powiększyła swoją przewagę. Na kolejnej przerwie technicznej było już 16:9 dla Rosji, gdy trener Argentyńczyków postanowił dokonać zmian w składzie. Dobrze zaczął blokować Nicolas Mendez. Dzięki temu różnica między zespołami zmniejszyła się do 23:19. Jednak kapitan "Albicelestes" Juan Ignacio Finoli popełnił błąd i Rosjanie zwyciężyli 25:19.
W drugiej partii "Sborna" nie zwalniała tempa i prowadzona przez Shchadilova po raz kolejny osiągnęła znaczną przewagę (8:4), jednak potem Rosjanie stanęli. Wykorzystali to Argentyńczycy i odrobili część strat (14:12). Tsentalovich znakomicie zablokował Ivana Castellaniiego, dając Rosji czteropunktową przewagę. Argentyńczycy zdobyli jednak siedem punktów z rzędu i objęli prowadzenie (22:17). "Sborna" walczyła, ale dzięki Ramondzie ekipa z Ameryki Południowej wygrała 25:23.
Trzecia odsłona była początkowo wyrównana, lecz "Albicelestes" zdołali wypracować przewagę nad Rosją (9:13), dzięki blokowi na Shchadilovie. Ataki Kolesnika zmniejszyły różnicę punktową między zespołami (19:21), lecz Rosji nie udało się utrzymać dobrej passy. "Sborna" popełniła kilka błędów, dzięki czemu Argentyńczycy mogli cieszyć się z wygrania 25:20 i prowadzenia w całym meczy 2:1.
Rosja do czwartego seta ruszyła niczym rozwścieczony niedźwiedź, błyskawicznie uzyskując kilkupunktowe prowadzenie (9:1). Argentyna po złym starcie mozolnie zaczęła odrabiać straty dzięki Javierovi Vega (13:8). Trener "Sbornej" postanowić dokonać zmiany i Alexandrem Safonovem w składzie Rosjanie zwyciężyli w tej partii 25:18.
W tie-breaku po błędach Safonova Argentyna objęła prowadzenie 6:4. Jednak Igor Filippov dwukrotnie zablokował Martina Ramosa i to "Sborna" zaczęła prowadzić i nie oddała zwycięstwa już do końca, wygrywając najkrótszego seta 15:12.
Argentyna - Rosja 2:3 (19:25, 25:23, 25:21, 18:25, 12:15)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.