Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2018-10-31 17:34:49 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl

Vital Heynen: Polska zasługuje na taką reprezentację

Fot.: Anna Jabłczyk

Mija dokładnie miesiąc od obrony mistrzostwa świata przez biało-czerwonych. Nie tak dawne emocje i pierwszy sezon pracy z reprezentacją Polski podsumował jej trener Vital Heynen, patrząc już na nadchodzące wyzwania.

Od obrony mistrzostwa świata minął równo miesiąc. Na lotnisku w Warszawie podsumował je trener jednym słowem – „nieprawdopodobne”. A jak wygląda to z 30-dniowej perspektywy?

- Myślę, że to nadal nieprawdopodobne. Dlaczego? To proste – niektóre rzeczy planujesz, przewidujesz albo masz na nie nadzieję ale sądzę, że ani jeden z zawodników i nikt z członków sztabu nie jechał na mistrzostwa świata rzeczywiście mając nadzieję, że wygramy całe te mistrzostwa. Mieliśmy inne oczekiwania – wejście do pierwszej szóstki było pierwszym krokiem, może marzyliśmy o medalu, ale potem sięgnęliśmy dużo, dużo wyżej. Bo bądźmy szczerzy – jest ogromna różnica między trzecim miejscem, które byłoby świetnym rezultatem, a tym co osiągnęliśmy – zwycięstwem, byciem najlepszymi. Zatem „nieprawdopodobne” pozostaje dla mnie słowem tych mistrzostw. Nieprawdopodobny jest wynik i nieprawdopodobne jest to, jak współdziałała ta drużyna, na jak niebywale wysokim poziomie grała. Myślę, że pod wieloma względami uczyniliśmy te mistrzostwa nieprawdopodobnymi.

Jak Vital Heynen świętował zdobycie mistrzostwa świata już po powrocie do domu?

- Pracując z siatkówką! (śmiech) Wczoraj był mój drugi dzień w domu, w Belgii. Byłem jeden cały dzień w domu po mistrzostwach. Wczoraj wieczorem wybrałem się z rodziną do restauracji, żeby uczcić to mistrzostwo. To było takie pierwsze prawdziwe świętowanie, jeśli nie liczyć kieliszka wina zaraz po mistrzostwach. Nie było aż tak wiele celebracji – największe święto to nadal to, które mam w głowie i które zostanie ze mną na bardzo długo.

Czasu na odpoczynek nie było zatem dosyć?

- Trudno powiedzieć. Teraz czuję się bardzo dobrze, bo w ostatnią niedzielę wygraliśmy z Friedrichshafen Superpuchar, wczoraj miałem wolne a i dziś mam sporo wolnego, bo jutro gramy mecz niedaleko od mojego domu – tylko 300 km, mam więc aż dwa dni, które mogę spędzić z rodziną, a to daje mi bardzo dużo energii. Dziś muszę iść na zakupy z moimi córkami – tak wygląda mój wypoczynek.


*więcej na pzps.pl
**rozmawiał Filip Grądek, pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane