Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2018-09-20 12:44:00 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
W I fazie mistrzostw świata biało-czerwoni wywalczyli komplet punktów i do dalszych gier przystąpią ze sporym kapitałem. Na drugim etapie rywalizacji zmierzą się z Argentyną, Francją i Serbią. Kto będzie ich najgroźniejszym przeciwnikiem? - Reprezentacja Polski - mówi pół żartem, pół serio II trener Polaków, Michał Mieszko Gogol.
PLUSLIGA.PL: Pięć zwycięstw, 15 punktów i przede wszystkim, coraz lepsza gra zespołu.
MICHAŁ MIESZKO GOGOL: Przed startem turnieju taki właśnie mieliśmy cel - wygrać grupę. Wiedzieliśmy, że będzie nas to kosztowało dużo sił i umiejętności i faktycznie, nie były to łatwe mecze. Z Finami biliśmy się dość mocno, spotkanie z Kubą przez moment też było ciężkie, a ostatnie dwa starcia, z Iranem i Bułgarią, były już bardzo wymagające. Wynik ten pierwszej rundy jest bardzo dobry.
- Spotkanie z Bułgarią, a przede wszystkim jego końcówka, to była gra błędów - zagrywka, atak, kilka prostych przyjęć. Pokazało to, że po pierwsze obydwie drużyny były już trochę podmęczone grupową rywalizacją, a po drugie, że stawka meczu trochę jednak siedziała w głowie. Każdy set był inny. Tę drugą partię przegraliśmy blokiem i obroną, bo ani razu nie zastopowaliśmy ich na siatce, bardzo dużo piłek wpadało nam między ręce. Natomiast całe spotkanie wygraliśmy mimo wszystko atakiem i zagrywką. Serwowaliśmy dobrze, choć nie zawsze przynosiło to efekt punktowy od razu, ale jeśli Bułgarzy byli odrzuceni od siatki, grało im się trudniej. I tak uważam, że Walentin Bratoew miał w tej potyczce sporo szczęścia, atakując nam między rękami, albo po nich. Nie odmawiam mu umiejętności, ale czasami szedł na siłę, bił w środek bloku, który w naszym wykonaniu nie zawsze był doskonały.
Nasi zawodnicy mieli prawo być zmęczeni, bo z najgroźniejszymi oponentami grali dzień po dniu.
- Nie mieliśmy takiej możliwości na regenerację, jak gospodarze, ale też już przed mistrzostwami świata wiedzieliśmy jaki jest układ gier i gdzieś tam długofalowo trener starał się rozkładać siły zawodników.
* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.