Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2017-07-23 21:02:36 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: volleyball-verband.de / inf. własna
Bezpiecznym, trzysetowym (29:27, 25:22, 25:20) spotkaniem przeciwko Białorusi Niemcy pożegnali się z kwalifikacjami do Mistrzostw Świata w Kortijk (Belgia). Turniej zakończyli na trzecim miejscu, mając na koncie trzy zwycięstwa i dwie porażki. Aby uzyskać przepustkę na czempionat globu, potrzebowaliby zwycięstwa w ogólnej klasyfikacji. Najwięcej punktów w tym spotkaniu zdobył Daniel Malescha (17).
Trzy zmiany na początek
Szkoleniowiec Andrea Giani rozpoczął ostatni mecz przeciwko Białorusi z zupełnie odmienioną podstawową szóstką i zmienił skład następująco: Moritz Reichert (przyjęcie), Daniel Malescha (atak) i Michael Andrei (środek) – to nowi zawodnicy na trzech pozycjach. Poza nimi na boisko pojawili się także: Lukas Kampa (kapitan, rozegranie), Christian Fromm (przyjęcie), Tobias Krick (środek) i Julian Zenger (libero).
Sukces w momencie kryzysowym utorował drogę do zwycięstwa
Mimo zmian niemiecki zespół dobrze rozpoczął seta i wywarł presję na białoruskim przyjęciu dzięki mocnej zagrywce (w sumie 7 asów). Plan realizował się do stanu 21:18, aż, podobnie jak w poprzednich dniach, wkradła się niepewność do przyjęcia i umożliwiła Białorusinom wyrównanie (23:23). Ci mieli w sumie trzy piłki setowe (24:25, 25:26, 26:27), które niemiecki zespół jednak obronił i zakończył na swoją korzyść dzięki asowi Maleschy i błędowi białoruskiej ekipy (29:27).
Baxpöhler debiutuje
Na ten sukces nadszedł najwyższy czas. Niemiecka drużyna w końcu kontrolowała partię i w trzecim secie mogła nadrobić nawet trzypunktową stratę (13:16), aby pewnie wygrać spotkanie, a przy okazji móc powitać kolejnego debiutanta w swoich szeregach. Środkowy Noah Baxpöhler zadebiutował w drugim secie po zmianie, a w trzeciej partii wyszedł w podstawowym składzie. – Dzisiaj zadecydowałem, że dam szansę młodym zawodnikom. Powinni poczuć, co oznacza gra na takim poziomie – analizował Giani i dodał: - Na zagrywce zrobiliśmy krok do przodu, ale jeszcze dużo pracy przed nami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.