Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2017-07-22 23:58:30 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: volleyball-verband.de / inf. własna
Vital Heynen ze swoimi czerwonymi diabłami zniweczył ostatnie marzenie niemieckiej kadry o występie na Mistrzostwach Świata, pokonując brązowych medalistów 3:0 (25:16, 25:16, 25:17) i zapewnił Niemcom pierwszy raz od 2002 roku brak udziału na czempionacie globu.
Niemieckie przyjęcie niepewne
Po raz kolejny Andrea Giani na boisko posłał Lukasa Kampę (rozegranie), Simona Hirscha (atak), Marcusa Böhme, Tobiasa Kricka (środek), Christiana Fromma, Denisa Kaliberdę (przyjęcie) i Juliana Zenger (libero). Po wyrównanym początku seta (8:7) gra Niemców nagle kompletnie uległa pogorszeniu i pozwolili Belgom wyciągnąć wynik (16:8). Tymczasem błędy wkradały się przede wszystkim do przyjęcia, które utrudniały sensowną grę i dawały gospodarzom łatwe punkty (25:16).
Za słaba zagrywka
1700 kibiców zgromadzonych w Kortijk otrzymali niemal identyczny obrazek w drugim secie. Z tą różnicą, że od stanu 15:14 z niemieckiej strony zapowiadała się walka do samego końca. Niemcy jednak przyjmowali za słabo (26%) i popełnili zbyt wiele błędów w polu serwisowym (7), co przekreśliło szanse na zwycięstwo. Belgijska drużyna, na czele z przyjmującymi Bram van den Dries i Sam Deroo, grała jak w transie. Zawodnicy dołożyli 13 punktów i zapewnili spokojną przewagę (25:16).
„Dobra passa zawsze się kończy”
Krótko mówiąc: także w trzecim secie Belgowie mieli przewagę we wszystkich elementach. Obojętnie czy był to blok (16 Belgów – 5 Niemców) czy przyjęcie (51% - 36%), Niemcy mieli ogromne problemy i nie mogli znaleźć drogi do swojej gry. – Jeśli mieliśmy już dobre akcje, przerywaliśmy dobrą passę. Belgowie ani razu nie pozwoli nam rozkręcić się. Musimy ciężko pracować, aby w przyszłości odrabiać przewagę punkt po punkcie – mówił Christian Fromm po spotkaniu. Za to czerwone diabły rozkręciły się, trzeci set wygrały 25:17 i zrobili ogromny krok w stronę awansu na Mistrzostwa Świata.
Głosy po meczu:
Andrea Giani: - Dzisiaj można było zauważyć, że Belgowie razem grali w ostatnich tygodniach na wysokim poziomie w takim układzie. To oczywiście rozczarowujące, że nie zakwalifikowaliśmy się na Mistrzostwa Świata, ponieważ dla takiego kraju jak Niemcy jest ważne, aby brać udział w takich turniejach. Jednak chcę teraz spoglądać do przodu i rozpocząć nową erę.
Vital Heynen: - Oczywiście ma się mieszane uczucia w takim dniu, ale teraz to Belgia jest moją drużyną i naszym celem jest awans na Mistrzostwa Świata. Na początku roku nie byłem zadowolony z naszego poziomu, tymczasem coś się zmieniło. Zwycięstwo, takie jak to dziś, jest ważne dla rozwoju drużyny, dlatego jestem bardzo zadowolony. W niedzielę chcemy uczyć ten ostatni krok i nagrodzić się awansem na Mistrzostwa Świata.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.