Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2017-07-21 20:03:16 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: cev.lu / inf. własna
W roli faworyta hiszpańsko – belgijskiego pojedynku stawiano podopiecznych Vitala Heynena. Belgowie dotychczasowo nie przegrali ani jednego spotkania w turnieju kwalifikacyjnym i mają spore szanse na awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata. Jak na razie żadna z drużyn poza nimi nie wygrała wszystkich spotkań, jednak może to się jeszcze zmienić, bowiem po meczu rozpocznie się pojedynek Estończyków, którzy mają na swoim koncie dwa zwycięstwa. Jeśli ten mecz wygrają Niemcy, jutrzejszy mecz byłych podopiecznych z obecnymi podopiecznymi Heynena może być najważniejszym pojedynkiem całych kwalifikacji. Lecz zanim zabrzmi pierwszy gwizdek tego meczu, Belgowie mogą cieszyć się z pierwszego, premiowanego awansem, miejsca. Do dzisiejszego zwycięstwa potrzebowali trzech setów. Belgowie okazali się lepsi od swoich przeciwników w każdym elemencie. Co ciekawe, gospodarze turnieju w bloku zdobyli aż sześciokrotnie więcej punktów. Najlepiej punktującym w hiszpańskiej ekipie okazał się Augusto Renato Colito (11), zaś wśród Belgów brylował Sam Deroo (21).
Hiszpania – Belgia 0:3 (25:27, 20:25, 16:25)
Składy drużyn:
Hiszpania: Trinidad, Noda Blanco, Fernandez Valcarcel, Fornes, Gonzalez, Colito, Ruiz (l) oraz Amo Fernandez Eche., Osorio, Almansa, Ruiz F., Ruiz B., Vigil
Belgia: Deroo, Van de Voorde, Van Walle, Valkiers, Rousseaux, Van de Velde, Stuer (l) oraz Van den Dries, Lecat, Ribbens (l), D'Hulst, Van Hirtum, Klinkenberg
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.