Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2017-07-20 20:40:26 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: volleyball-verband.de / inf. własna

Niemcy wracają do gry

Fot.: FIVB

Niemiecka reprezentacja zameldowała swój powrót drugiego dnia kwalifikacji do Mistrzostw Świata w Kortijk (Belgia) i drugiego dnia rozgrywek zanotowała na swoim koncie trzysetowe zwycięstwo przeciwko Słowacji (25:23, 25:21, 26:24). Najlepiej punktującym był Denis Kaliberda, który zdobył 18 punktów. Simon Hirsch (11) i Christian Fromm (10) uplasowali się na drugim miejscu w tej kategorii. Kolejnym rywalem Niemców będą Estończycy, z którymi zmierzą się już jutro (o godzinie 20).

Zmarnowane punkty utrzymały Słowaków przy życiu
Główny szkoleniowiec Andrea Giani ponownie na boisko w podstawowym składzie posłał Lukasa Kampę (rozegranie), Simona Hirscha (atak), Marcusa Böhme, Tobiasa Krick (środkowi), Christiana Fromma, Denisa Kaliberdę (przyjęcie) i Juliana Zengera (libero). Ze zdecydowanie poprawionym atakiem (53%) Niemcy prowadzili od samego początku i ciągnęli dobrą grę do stanu 16:11. Jednak prowadzenie znów nie powinno wystarczyć i Niemcy omal nie przegrali seta na ostatniej prostej. – W ataku nie wykorzystaliśmy zbyt wielu szans i dzięki temu Słowacy pozostali w grze – powiedział Giani. Mocny atak Christiana Fromma i błąd Słowaków w ataku przy stanie 23:23 dał zwycięstwo Niemcom w secie.

Seria i energiczny atak kluczem do sukcesu
Drugi i trzeci set dają podobny obraz gry. Niemcy zagrali dobrze w obronie, nie mogli jednak czerpać z tego korzyści i popełnili jeszcze zbyt wiele błędów. – Z pewnością nie był to najprostszy mecz, ponieważ musieliśmy przetrawić wczorajszą porażkę. W meczu zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, jednak nie możemy popełniać tak błędów w ataku – dodał Giani. Musiało to tak wyglądać, kiedy Słowacy w drugim secie nagle zaczęli prowadzić 21:19, jednak właśnie wtedy niemieccy zawodnicy rozpoczęli serię dobrej gry i zdobyli sześć punktów i przekręcili wynik na swoją korzyść.

„Droga jest jeszcze daleka”
- Można zauważyć, że jesteśmy jeszcze w fazie poszukiwań i właściwa droga jest jeszcze daleko, także jeśli czeka nas jutro kolejny mecz – analizował bezpośrednio po meczu kapitan Lukas Kampa. On był także tym, który przetarł drogę do zwycięstwa dzięki swojej mocnej zagrywce z wyskoku. Słowacy nie trzymali kontroli nad swoim serwisem i dawali Denisowi Kaliberdzie szanse na punkty za grę na siatce. Ten natychmiastowo wykorzystywał okazje i zgarnął pierwsze trzy punkty dla swojego zespołu.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane