Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-22 19:49:07 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Nie dla nas jest porażki smak, nie dla nas forma zła - powitał wszystkich Wojciech Włodarczyk przed pierwszym treningiem PGE Skry po mistrzostwach świata. Przyjmujący bełchatowian był w Spodku i z bliska oglądał wielki triumf biało-czerwonych.
- Wyglądało to doskonale. Na pewno jak ogląda się na żywo, to tych emocji jest zdecydowanie więcej. Ogromnie się cieszę, że jestem jedną z tych osób, które mogły to oglądać z bliska. Przeżywałem te chwile razem z chłopakami. Póki co, jeszcze do mnie nie dociera co się stało, a do chłopaków to myślę, że dotrze to za tydzień albo dwa. Niesamowita sprawa. Pewnie każdy z nich śnił o tym dniu, o tym meczu, że będą mieli szansę zagrać w finale. I to się właśnie stało. To są na pewno niezapomniane chwile i na pewno chłopaki będą potrzebowali trochę czasu, żeby przywyknąć do tego, że są mistrzami świata - mówi przyjmujący PGE Skry.
Wojciech Włodarczyk podkreśla też ogromną rolę w tym sukcesie <>Stephane’a Antigi. - Myślę, że przede wszystkim głównym wyróżnionym powinien być Stefan. Chyba jeszcze nigdy nie było takiej osoby, która w jednym sezonie zdobyła mistrzostwo kraju, a kilka miesięcy później jest mistrzem świata w całkowicie innej roli. To jest ewenement na skalę światową i to też trzeba podkreślać. Należą mu się wielkie gratulacje, bo był mocny i nie poddał się, pomimo, że wiele osób marudziło. Uważam, że największe gratulacje należą się Stefanowi, ale oczywiście zawodnicy też wykonali kawał świetnej roboty.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.