Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-20 19:07:24 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Pierwszym finalistą polskiego mundialu została ekipa Canarinhos, która po pięciosetowym boju pokonała reprezentację Trójkolorowych. Podopieczni trenera Tillie robili co mogli, by zameldować się w walce o krążek z najcenniejszego kruszcu. Ostatecznie jednak to Brazylijczycy po raz czwarty z rzędu walczyć będą o złoto.
Pierwszy półfinał rozpoczyna się od zablokowanego ataku Ngapetha. W kolejnej akcji w polu serwisowym myli się Lucas. Początek spotkania to walka punkt za punkt, ale po bloku Brazylijczyków ich przewaga urasta już do dwóch oczek (2:4). Dłuższa wymiana zakończona zostaje sprytnym zagraniem brazylijskiego teamu z prawego skrzydła. Pierwsza przerwa techniczna to aż cztery punkty więcej na koncie Canarinhos, przez których blok nie przebija się Rouzier (4:8). Po powrocie na plac gry punkt zdobywa Ngapeth, ale po kolejnej dłuższej wymianie skuteczną odpowiedź dają Brazylijczycy. Podopieczni trenera Rezende utrzymują swoją bezpieczną przewagę, nie dając Francuzom szans na odrobienie strat (6:11). Przy stanie 6:12 przysługującą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Trójkolorowych. Problemy francuskiego atakującego oraz niepewne przyjęcie nie pomaga Francuzom w nawiązaniu wyrównanej walki z brazylijskim teamem (7:14). Na drugiej przerwie technicznej zdecydowanie lepsze nastroje mają siatkarze z Brazylii, którzy po błędzie Rouziera w ataku kontrolują przebieg tej partii (9:16). Po powrocie na plac gry punkt atakiem ze środka zdobywa Le Goff. Bardzo długa wymiana ostatecznie kończy się punktem dla Brazylii po skutecznym zagraniu Lucasa. Próby odrobienia wyniku przez Francuzów przynoszą ze sobą skuteczną akcję zakończoną przez Ngapetha (13:18). Nie do zatrzymania w tym spotkaniu jest Lucas, który przybliża swoją ekipę do wygrania partii inaugurującej to spotkanie (14:21). Dobra zagrywka Ngapetha i swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Rezende (16:21). Szybkie zagranie Francuzów zakończone atakiem Tillie z lewego skrzydła nie robi wrażenia na brazylijskim teamie, który zmierza do zwycięstwa w tej partii (18:23). Pierwsza piłka setowa pada po bloku na Le Goffie (18:24). Set kończy się błędem Trójkolorowych (18:25).
Drugą partię skutecznie rozpoczynają Brazylijczycy, ale szybką odpowiedź daje Rouzier z lewego skrzydła. Udane zagranie Tillie i to Trójkolorowi mają dwa oczka więcej na początku tej partii (3:1). Kilka niewymuszonych błędów i szybko na tablicy wyników pojawia się remis (3:3). Umiejętnie wykorzystywane kontry przez Francuzów pozwalają im powrócić do dwóch punktów przewagi (5:3). Na pierwszej przerwie technicznej po błędzie Bruno w polu serwisowym francuski team ma dwa punkty przewagi. Po wznowieniu gry atakiem po bloku rywali popisuje się Ngapeth. Przy stanie 10:6 podopiecznych przywołuje do siebie trener Rezende. Nieporozumienia po stronie kanarkowych przynoszą kolejne punkty na konto Trójkolorowych (11:6). Skuteczny blok Francuzów powiększa różnicę punktową do sześciu oczek (13:7). Odrabianie strat przez brazylijski team zmusza trenera Tillie do szybkiej reakcji (14:11). Druga przerwa techniczna nieco więcej wytchnienia przynosi francuskiej ekipie po zagraniu Le Goffa ze środka siatki (16:12). Mały bałagan w obozach obu ekip kończy się sprytnym zagraniem Tillie z lewego skrzydła (17:14). Niemoc Rouziera w ataku zmniejsza różnicę punktową to zaledwie jednego oczka (17:16). Niezawodny Ngapeth i jego team po raz kolejny w tym secie wraca do czterech punktów przewagi, a o czas prosi szkoleniowiec Canarinhos (20:16). Wejście Fontelesa w pole serwisowe niweluje wcześniej wypracowaną przez Francuzów przewagę do zaledwie jednego oczka (20:19). Złotą serię Brazylii przerywa udanym zagraniem Ngapeth. Kolejna długa akcja i na tablicy wyników pojawia się remis po 22. Z opresji ratuje Francuzów sprytny atak Tillie (23:22). Pierwszą piłkę setową dla Les Bleus przynosi pewny atak Tillie (24:23). Druga partia kończy się atakiem Wallace’a w aut (25:23).
Trzecią partię od błędu w polu serwisowym rozpoczyna Lucas po czym zablokowany jest Lucarelli (2:0). Błąd Sidibe w ataku i na tablicy wyników pojawia się remis po 2. Obie drużyny toczą zażarty bój o każdy punkt i żadna z ekip nie jest w stanie wypracować sobie przewagi (4:4). Pierwsza przerwa techniczna jeden punkt więcej daje Francuzom po skutecznym ataku Sidibe z lewego skrzydła (8:7). Po wznowieniu gry w polu serwisowym nie radzi sobie Ngapeth, ale jego błąd szybko naprawia Le Roux (9:8). Teamy ponownie powróciły do wyrównanej walki punkt za punkt poświęcając się mocno w obronie (10:10). Po skutecznym bloku Brazylijczyków to oni wypracowują sobie dwa cenne punkty przewagi (12:14). Nie deprymuje to jednak Trójkolorowych, którzy bardzo szybko odrabiają straty doprowadzając po raz kolejny do remisu (14:14). Na drugiej przerwie technicznej jedno oczko więcej mają Kanarkowi po błędzie Ngapetha w polu serwisowym (15:16). Po powrocie na plac gry zablokowany jest Le Roux, ale w kolejnej akcji nie myli się Tillie (16:17). Skuteczny blok Francuzów i znów remis, tym razem po 17. Przy stanie 18:17 o czas prosi trener Rezende. Błąd Tillie i to team brazylijski osiąga punkt przewagi w najważniejszym momencie meczu, ale na zagrywce myli się Sidao. Zacięta końcówka tej partii daje jeden punkt przewagi Brazzylijczykom (21:22). Zablokowany Ngapeth i tera to trener Tillie przywołuje do siebie swoich podopiecznych na krótką rozmowę (21:23). Piłka setowa dla Canarinhos pada po ataku Lucasa ze środka siatki. Ostatecznie partia kończy się zagraniem blok-aut Lucarelliego (23:25).
Set numer cztery rozpoczyna się walki punkt za punkt, która po skutecznym ataku Sidibe daje jeden punkt przewagi Francuzom (2:1). Wysoka dyspozycja Lucarelliego sprawia, że jego team nie daje szans rywalowi na odskoczenie w wynikiem. Ogromne poświęcenie w każdej akcji po obu stronach siatki więcej powodów do zadowolenia daje Francuzom, którzy wreszcie osiągają kilka punktów przewagi (6:4). Na pierwszej przerwie technicznej ekipa francuska prowadzi 8:6 po błędzie Brazylijczyków w polu serwisowym. Kolejna długa wymiana w tym starciu pozwala Francuzom na zachowanie wypracowanych wcześniej dwóch punktów przewagi (10:8). Niewykorzystane szanse przez francuski team mszczą się na nich w postaci wypracowania remisu przez Brazylijczyków. Zły obrót spraw dla Trójkolorowych zmusza trenera Tillie do przywołania do siebie swoich podopiecznych (11:12). Dobra zagrywka Le Roux zmusza tym razem Bernardo Rezende do interwencji (14:12). Druga przerwa techniczna to oczko więcej na koncie brazylijskiego teamu po bloku na Marechalu (15:16). Po wznowieniu gry trwa wyrównana walka punkt za punkt. Po sprytnych zagraniach Francuzów przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Kanarkowych (19:17). W końcówce dwa punkty przewagi utrzymują Francuzi (20:18). Błąd Lucasa w polu serwisowym zbliża obie ekipy do walki w tie-breaku (22:19). Po skutecznym ataku Sidibe pierwszą piłkę setową mają Francuzi (24:21). Partia kończy się udanym zagraniem Sidibe co sprawia, że pierwszego finalistę poznamy w tie-breaku (25:22).
Tie-break rozpoczyna się od solidnej wymiany ciosów, w której żadna z ekip nie zamierza odpuścić możliwości awansu do wielkiego finału (2:2). Wygranie przepychanki na siatce przez Murilo daje Brazylijczykom dwa punkty przewagi (2:4). Niesamowita gra Ngapetha sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 6. Przy zmianie stron o jedno oczko lepsi są Brazylijczycy po pewnym zagraniu Lucarelliego (7:8). Wallace swoim pewnym atakiem dokłada kolejne oczko na konto swojej ekipy (7:9). Przy stanie 8:11 czas wykorzystuje szkoleniowiec Trójkolorowych. Atak Vissotto studzi nieco nastroje we francuskiej ekipie, dla której oddala się wizja walki o złoto mundialu (8:12). Drugi czas szybko wykorzystuje trener Tillie. Ekipa Les Bleus próbuje jeszcze odwrócić losy tej rywalizacji i tym razem czas wykorzystuje Bernardo Rezende (10:13). Atak Sidao przynosi ze sobą pierwszą piłkę meczową (10:14). Jeszcze w końcówce o czas prosi trener Brazylii (12:14). Całe spotkanie kończy się skutecznym atakiem Vissotto (12:15).
Francja – Brazylia 2:3 (18:25, 25:23, 23:25, 25:22, 12:15)
Składy zespołów:
Francja: Rouzier, Le Goff, Ngapheth, Le Roux, Toniutti, Tillie, Grebennikov (L) oraz Jaumel, Sidibe, Marechal;
Brazylia: Bruno, Wallace, Lucarelli, Murilo, Lucas, Sidao, Mario (L), Felipe (L) oraz Fonteles, Raphael, Vissotto;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.