Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-07 16:56:34 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Na koniec swoich zmagań w grupie D, reprezentacja Francji zmierzyła się z Belgią. Podopieczni trenera Laurenta Tille wygrali z siatkarzami trenera Baeyensa, po pięciosetowym spotkaniu. - Naszym najmocniejszym punktem jest zdecydowanie obrona, także zagrywka przynosiła nam punkty w ważnych momentach - przyznał zawodnik Les Bleus, Nicolas MArechal.
Zajęliście pierwsze miesjce w grupie D. Da wam to pewność siebie przed kolejną fazą rozgrywek?
Nicolas Marechal: - Patrząc na naszą grupę, wydaje mi się, że pokazaliśmy się z naprawdę dobrej strony. Naszym najmocniejszym punktem jest zdecydowanie obrona, także zagrywka przynosiła nam punkty w ważnych momentach w trakcie minionego tygodnia. Ponadto, cieszymy się, że do drugiej rundy rozgrywek awansujemy z dużą liczbą punktów.
Wasza grupa połączy się z tą, rozgrywaną we Wrocławiu. Kto będzie dla was najtrudniejszym rywalem?
- Na pewno Polska, ponieważ pokazała się z dobrej strony w spotkaniach, które wygrała. Serbia też jest silnym zespołem, nie zaprezentowali tego w trakcie meczu otwarcia mistrzostw, ale mają mocnych zawodników, którzy mogą rozstrzygać o losach meczu. Jeszcze jest Argentyna, w której główne skrzypce grają tacy siatkarze jak Nicolas Uriarte czy Facundo Conte. Nie mamy co ukrywać, że czeka nas wiele wymagających spotkań. Trudno będzie znaleźć się na trzecim miejscu w tej kolejnej grupie, ale postaramy się, żeby tak się stało.
Wszystkie grupowe wygrane zbudowały w was poczucie pewności siebie?
- Wiadomo, że wygrane mecze bardziej scalają zespół niż przegrane. Świadomość tego, że możesz pokonać takie zespoły jak Włochy czy Stany Zjednoczone pozwala nam w kolejnych starciach być spokojniejszym o naszą postawę na boisku.
Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.