Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-03 00:51:20 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Blisko 12-tysięczna publiczność w Kraków Arenie była świadkiem niezwykle emocjonującego spotkania między reprezentacją Francji i Włoch. Pierwsza z drużyn wygrywała już 2:0 w setach, jednak podopieczni Mauro Berruto we właściwym momencie wzięli się za odrabianie strat i zwyciężyli w tie-breaku. - Zmiany zaczęliśmy indywidualnie, od każdego zawodnika, dzięki czemu cała nasza drużyna zaprezentowała się lepiej - skomentował zwycięski mecz libero Squadra Azzura, Salvatore Rossini.
W meczu przeciwko Francji widzieliśmy dwie reprezentacje Włoch. Jedna przegrała dwa sety, druga wygrała trzy partie.
Salvatore Rossini: - Przy stanie 2:0 wiedzieliśmy, że jest to nasza ostatnia szansa, żeby odwrócić losy tego spotkania. Po prostu od trzeciej partii pokazaliśmy taką siatkówkę, do której przyzwyczailiśmy naszych kibiców i samych siebie. Zmiany zaczęliśmy indywidualnie, od każdego zawodnika, dzięki czemu cała nasza drużyna zaprezentowała się lepiej.
Przegrana w meczu znacznie skomplikowałaby Waszą sytuację w turnieju?
- Występujemy w grupie, która określana jest mianem "grupy śmierci", dlatego każdy mecz rozgrywany tutaj, w Krakowie jest wojną. Wszystkie zespoły, z jakimi tutaj gramy są niezwykle silne. W niedziele graliśmy z Iranem, teraz zmierzyliśmy się z Francją. Potem przyjdzie nam powalczyć z Belgią. Musimy z dnia na dzień grać jak najlepiej potrafimy.
Włożyliście w swoją grę sporo serca?
- Oczywiście, na boisku pozostawiliśmy nasze serca, umysły i dusze. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że to jest nasza ostatnia szansa, żeby powrócić do tego meczu. Dlatego oddaliśmy z siebie wszystko. Wydaje mi się, że nasza dobra gra zaczęła się od mocnego serwisu. Yo było naszą przewagą w wygranych setach.
Kolejnym waszym rywalem będzie Belgia. W meczu przeciwko tej drużynie utrzymacie tak dobrą dyspozycję?
- Bez wątpienia musimy pokonać Belgów. Przede wszystkim, jak już wczesniej wspomniałem, musimy się skupić na naszej siatkówce, na naszych mocnych stronach. Ciągle musimy mieć w głowie, że mamy szansę, aby znaleźć się na trzecim miejscu w grupie.
Jak musicie się zaprezentować w czwartkowy wieczórm, aby pokonać Belgów?
- Powinniśmy zagrać jak ta druga reprezentacja Włoch, która wygrała trzy sety w meczu przeciwko Francji. Tak naprawdę wydaje mi się, że to był obraz prawdziwej Italii. Ciągle mamy szansę w walce o medal tego turnieju. A bardzo chcemy się znaleźć w finale.
Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.