Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-02 21:53:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Zawodnicy Dominique Baeyensa w drugim swoim spotkaniu na tegorocznych Mistrzostwa Świata, pokonali reprezentację Portoryko. Za sprawą tej wygranej atmosfera w belgijskim teamie uległa zdecydowanej poprawie. - W każdym kolejnym spotkaniu musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony, aby powalczyć o zwycięstwo. Nie jest to łatwe, ale każdy kolejny mecz przybliża nas do tego celu - stwierdził z uśmiechem na twarzy przyjmujący Czerwonych Smoków, Kevin Klinkenberg.
Przeciwko Portoryko pokazaliście się zdecydowanie lepiej niż w meczu otwarcia mistrzostw.
Kevin Klinkenberg: - Wydaje mi się, że wygrana była dla nas najważniejsza w tym meczu. Portoryko jest najłatwiejszym rywalem w całej grupie, więc bardzo chcieliśmy zdobyć komplet punktów w tym spotkaniu. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, abyśmy mogli myśleć o awansie do kolejnej rundy. Nasza taktyka była prosta, chcieliśmy mocno serwować, żeby nasi rywale mieli utrudnione zadanie w przyjęciu. My z kolei spisaliśmy bardzo dobrze w tym elemencie, co pozwoliło naszemu rozgrywającemu dobrze dogrywać piłki do atakującego.
Pomimo tego, że wygraliście w trzech setach Portoryko walczyło dzisiaj z wami na równym poziomie.
- Widzieliśmy pierwszy mecz Portoryko przeciwko reprezentacji Francji. Tam pokazali się z dobrej strony i sprawili rywalom kłopoty. Wiedzieliśmy, że każdą partię musimy rozpocząć od prowadzenia i utrzymać dystans punktowy, który wypracujemy.
>W trzeciej partii, chwila waszej dekoncentracji spowodowała, że Portoryko wyszło na prowadzenie.
- Podobny problem mieliśmy w meczu przeciwko USA. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej presji meczowej. Tym razem udało nam się szybko powrócić do gry i odrobić straty do rywala. Musimy się skupić na tym trzecim secie, ponieważ w przypadku innych naszych silniejszych przeciwników trudno nam będzie niwelować straty powstałe straty.
Kluczem do kolejnych wygranych może być skupienie się tylko na swojej grze?
- Wiemy, że jeśli dobrze zagramy to możemy wygrać z każdym. Dlatego właśnie czasami frustruje nas nasza słaba dyspozycja na boisku. W każdym kolejnym spotkaniu musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony, aby powalczyć o zwycięstwo. Nie jest to łatwe, ale każdy kolejny mecz przybliża nas do tego celu.
Ten turniej to dobre przetarcie dla waszej reprezentajcji, która jest mieszanką młodości i doświadczenia?
- Mamy bardzo dobrego rozgrywającego Franka Depestele, który dobrze współpracuje na boisku z młodszymi zawodnikami. Chce z nami grać jak najłdużej bo widzi, ze tworzymy teraz naprawdę zgrany kolektyw. Mamy też bardzo dobrą atmosferę w drużynie. Pierwszym istotnym turniejem dla nas była Liga Światowa. Teraz gramy w Mistrzotwach Świata. Jest to szczególnie miłe doświadczenie - grać tutaj, wśród tych wszytskich kibiców.
W kolejnych starciach będziecie grali z siłą Czerwonych Smoków, jak się was nazywa ?
- Dobrze, gdy drużyna ma swoją nazwę. W Belgii wiele ludzi zna nas właśnie pod pseudonimem. Zrobiliśmy nawet koszulki z takim logo. Coś takiego przykuwa uwagę publiczności.
Rozmawiała: Anna Jabłćzyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.