Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-02 21:12:14 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Zawodnicy reprezentacji Belgii po trzysetowym starciu okazali się zdecydowanie lepsi od siatkarzy Portoryko. Podopieczni Davida Alemana musieli uznać po raz drugi wyższość rywala na parkiecie w trakcie czempionatu rozgrywanego w Polsce. - Nie potrafiliśmy wykorzystać naszych szans w kontrataku, dzięki czemu nasi rywale uzyskali kilkupunktową przewagę - przyznał libero reprezentacji Porotryko Dennis Del Valle.
Jak możesz podusmować spotkanie przeciwko reprezentacji Belgii?
Dennis Del Valle: - Przede wszystkim nasi dzisiejsi rywale mocno serwowali. Pokazali się z bardzo dobrej storny w tym elemencie. My z kolei nie mogliśmy sobie poradzić z przyjęciem ich zagrywki. Poza tym nie potrafiliśmy wykorzystać naszych szans w kontrataku, dzięki czemu nasi rywale uzyskali kilku punktową przewagę. Trudno było nam potem powrócić do naszej optymalnej gry.
W trzeciej partii to wy uzyskaliście przewagę, której nie potrafiliście utrzymać do końca seta.
- Chyba nie zagraliśmy jak drużyna w tym meczu. Poza tym jeszcze kilka detali miało wpływ na naszą postawę. Nasi rywale zagrali lepiej w bloku, mocniej pracowali w obronie. My mieliśmy więcej problemów ze zdobywaniem punktów po własnych akcjach.
Po dwóch porażkach, teraz szykujecie się na mecz ze Stanami Zjednoczonymi. To rywal, którego znacie z rozgrywek Pan American.
- Każdego lata rozgrywamy mecze towarzyskie. Dla nas to naprawdę dobra zabawa. Poza tym bardzo dobrze się z nimi znamy. Sam chodziłem do szkoły w Stanach. Mam też dwóch dobrych kolegów w tej reprezentacji. Będą to a pewno bardzo dobre zawody ponieważ jest to jeden z najlepszych zespołów na świecie. To będzie dla nas ciekawe wyzwanie.
Kto jest najmocniejszym ogniwem waszego kolejnego rywala.
- Z pewnością Matt Anderson. To obecnie jeden z najlepszych zawodników na świecie. Tym samym czyni go to wyróżniajacym się siatkarzem reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Jakie masz wrażenia z pobytu w Krakowie?
- Wszystko mi się podoba. Tutejsza hala to najlepszym miejsce w jakim grałem. Fani są niesamowici, dopingują wszystkim grającym zespołom. Mam nadzieję, ze będe mógł tutaj wrócić za jakiś czas. Zauważyłem grupę kibiców, którzy kibicowali nam już w trakcie meczu przeciwko Francji. Bardzo im dziękujemy i doceniamy ich wsparcie.
Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przelgadligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.