Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-08-30 23:07:42 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

MŚ, gr. A: Zwycięstwo Polaków na Stadionie Narodowym

Fot.: CEV

Mecz otwarcia Mistrzostw Świata 2014 przeszedł już do historii. Zebrani na Stadionie Narodowym kibice mogli oglądać znakomity siatkarski spektakl w wykonaniu polskich siatkarzy. Polacy bez problemów pokonali drużynę z Serbii 3:0. W żadnym secie biało-czerwoni nie pozwolili rywalom przekroczyć granicy dwudziestu punktów.

Mecz od samego początku zapowiadał ogromne emocje w całym spotkaniu. Już po pierwszej akcji Serbowie skorzystali z wideo weryfikacji, po której okazało się, że piłka przed wylądowaniem poza boiskiem, dotknęła polski blok (0:1). Wynik seta wyrównał się po tym jak drużyna gości nie potrafiła przyjąć serwu Mateusza Miki (3:3). Na przerwę techniczną z jednym oczkiem przewagi schodziła ekipa gospodarzy. Po powrocie na parkiet biało-czerwoni rozpoczęli, budować przewagę nad rywalami. Po zablokowaniu serbskiego ataku na tablicy widniał wynik 12:9, na korzyść gospodarzy. Mariusz Wlazły kończąc z sukcesem atak dał sygnał do drugiej przerwy technicznej (16:12). Czas nie wybił z rytmu Polaków. Marko Podrascanin nie przebił się przez ręce blokującego Karola Kłosa i przewaga polskiego zespołu wzrosła 17:12. Kolejne akcje również rozstrzygały się na korzyść gospodarzy. Po udanym ataku z drugiej linii Michała Winiarskiego, biało-czerwoni postawili potrójny blok, którego nie przełamali rywale (20:15). Takiego toku wydarzeń nie mógł znieść serbski trener Igor Kolakovi
prosząc o czas dla swoich podopiecznych. Po przerwie Polacy kontynuowali dobrą passę. Mariusz Wlazły atakując po skosie zapisał dla swojej ekipy 22 punkt (22:17). Pod koniec seta szkoleniowiec biało-czerwonych Stephan Antiga zarządził podwójną zmianę i tak na boisku pojawił się Dawid Konarski i Fabian Drzyzga, za Pawła Zagumnego i Mariusza Wlazłego. Pierwszą odsłonę spotkania zakończył Karol Kłos wykorzystując w imponującym stylu piłkę przechodzącą 25:19.

Biało –czerwoni drugą partię spotkania rozpoczęli z wysokiego „C”. Po punktowej zagrywce Karola Kłosa, Polacy prowadzili 2:0. Dzięki udanemu atakowi Mateusza Miki z lewego skrzydła, przewaga gospodarzy powiększyła się 5:1. Nikola Kovacević przełamał niemoc swojego zespołu obijając w ataku dłonie blokujących Polaków (5:2). Na przerwę techniczną z czteropunktową przewagą schodziła drużyna gospodarzy, po zakończonym sukcesem atakiem kapitana – Michała Winiarskiego (8:4). Czas nieco wybił z rytmu Mariusza Wlazłego, który po powrocie zepsuł zagrywkę, serwując w środek siatki (8:5). Próbując zmienić obraz gry serbski szkoleniowiec wprowadził zmianę na pozycji rozgrywającego. Na boisku za Nikolę Jovovicia pojawił się Vlado Petkoci. Rotacje w składzie drużyny gości nie poprawiły ich gry. Gdy sędzia odgwizdał piłkę rzuconą przez Serbów, Polacy prowadzili już 14:5. Po nieudanym serwisie Serbów, na drugiej przerwie technicznej prowadzili Polacy 16:8. Po serii zepsutych zagrywek ryzyko, które podejmował Mariusz Wlazły w końcu się opłaciło. Punktowy serwis zapisał na koncie polaków dwudziesty punkt (20:12). Trener Serbów poprosił o czas dla swojego zespołu. W końcowym etapie seta polski szkoleniowiec ponownie zarządził podwójną zmianę. Ryzyko wysokiej przegranej w drugiej partii przebudziła Serbów i odrobili kilka punktów. Udane akcje rywali nie zdeprymowały Polaków i atakiem po ciasnym skosie Michała Winiarskiego zakończyli seta 25:18.

Trzecią odsłonę spotkania od popsucia zagrywki rozpoczął Karol Kłos (0:1). W kolejnej akcji bliźniaczy błąd popełnili także Serbowie (1:1). Polacy po raz kolejny w tym spotkaniu rozpoczęli uciekać rywalom z wynikiem. Po blok-aucie w wykonaniu Piotra Nowakowskiego, Polacy prowadzili 5:2. W obawie przed powiększanie różnicy punktowej Igor Kolakovivć, ponownie poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Podobnie jak w drugiej odsłonie, na pierwszą regulaminową przerwę, Polacy schodzili z czteropunktową przewagą (8:4). W kolejnym etapie seta po jednej z najdłuższych akcji w całym meczu, Serbski atakujący – Aleksandar Atanasijević- obił dłonie blokujących Polaków, zdobywając dla swojej drużyny siódme oczko (10:7). Druga przerwa techniczna nastąpiła po wideo weryfikacji, o którą poprosili Serbowie. Po sprawdzaniu przez sędziego powtórki akcji, zapadła decyzja na korzyść gospodarzy (16:11). Po powrocie na boisko dzięki punktowej zagrywce Milosa Nikicia, przewaga biało-czerwonych stopniała do dwóch punktów (16:14). Chwilową, złą passę Polaków przerwał Michał Winiarski zdobywając siedemnasty punkt (17:14). Pipe, z kapitanem biało-czerwonych w roli głównej, przyniósł gospodarzom piłkę meczową. Srecko Lisinac zakończył spotkanie prezentem dla Polaków, popełniając błąd w polu serwisowym (25:18).

Polska - Serbia 3:0 (25:19, 25:18, 25:18)

Składy zespołów:

Polska: Zagumny, Winiarski, Wlazły, Mika, Kłos, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Konarski i Drzyzga;

Serbia: Kovacević N., Podrascanin, Nikić, Jovović, Atanasijević, Lisinac, Rosić (libero) oraz Petković, Kovacević U. i Ivović.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane