Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-08-30 06:35:54 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
- W drużynie Serbii ciężko wskazać jest lidera. To bardzo dobry zespół, w którym nie brakuje znanych zawodników, grających w najlepszych ligach. Ich podstawową siłą będzie drużyna, a nie jakiś jeden, konkretny zawodnik - twierdzi 26-letni reprezentant Polski, Piotr Nowakowski. Mecz Polski z Serbią rozegrany zostanie już dziś, na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Coraz mniej czasu pozostało do rozpoczęcia najważniejszej siatkarskiej imprezy tego roku - Mistrzostw Świata, których gospodarzem jest Polska. Zdaniem środkowego kadry Polski, Piotra Nowakowskiego, ciężko wskazać jednoznacznego faworyta tych rozgrywek. Podobnie trudno wyrokować jest, która z drużyn okaże się najbardziej wymagającym przeciwnikiem. Jak niejednokrotnie dowodziło już boisko, każdy rywal, nawet ten, teoretycznie słabszy, może opuścić parkiet jako zwycięzca. - Naszym najgroźniejszym przeciwnikiem będzie każdy kolejny przeciwnik. Na pewno ważny będzie mecz otwarcia, który odbędzie się na ciekawym terenie - zaznacza Piotr Nowakowski, który swój ostatni sezon klubowy spędził w barwach zespołu wicemistrzów PlusLigi.
Do zbliżającego się turnieju polscy zawodnicy trenują pod wodzą trenera Antigi. Na co szczególnie uczula ich Francuz w trakcie przygotowań do Mistrzostw Świata w Polsce? - Uczula nas, byśmy grali na sto procent. Trener chce, abyśmy każdy z elementów wykonywali pewnie, dając z siebie po prostu wszystko - tłumaczy 26-letni Nowakowski. - W tym ostatnim okresie przed mistrzostwami, mierząc się na boisku, możemy ryzykować bez jakichś większych konsekwencji. W ten sposób staramy się jak najlepiej przygotować się do czekającego nas turnieju - wyjaśnia ze spokojem zawodnik.
Jednym ze sprawdzianów do mistrzostw był rozegrany w dniach 16-18 sierpnia Memoriał Wagnera. Jak urodzony w Żyrardowie zawodnik ocenia tegoroczną edycję turnieju? - Oprócz tego, że trzeba było dojeżdżać przez całe miasto na halę, w Krakowie grało się bardzo dobrze. W tak dużej, fajnej i nowoczesnej hali naprawdę występuje się z przyjemnością - przyznaje z uśmiechem Piotr Nowakowski. - Do tego dochodzi jeszcze atmosfera w niej panująca, która była wspaniała. Kibice przyzwyczaili nas już do tego, że jest tak zawsze - nie ukrywa dumy z tego faktu polski środkowy.
W zaplanowanym na 30 sierpnia meczu otwarcia biało-czerwoni zagrają z dowodzoną przez Igora Kolakovicia kadrą Serbii. - W drużynie Serbii ciężko wskazać jest lidera - zauważa polski środkowy. - To bardzo dobry zespół, w którym nie brakuje znanych zawodników, grających w najlepszych ligach, w najlepszych klubach. Myślę, że Serbowie tworzą świetny kolektyw, co jest zresztą domeną zespołów z krajów bałkańskich. Ich podstawową siłą będzie drużyna, a nie jakiś konkretny zawodnik - twierdzi Nowakowski, podkreślając raz jeszcze, że każda z reprezentacji ma swoje atuty. - W spotkaniu o złoto najlepiej byłoby zmierzyć się z kimś, kto nie potrafi grać w siatkówkę - żartuje siatkarz. - Niestety, takiej drużyny w tym turnieju, jak wiadomo, nie będzie.
* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.