Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2019-09-13 18:57:27 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

ME mężczyzn: Polacy wkraczają w turniej zwycięstwem

Fot.: Anna Jabłczyk

Spotkaniem z Estonią polska drużyna rozpoczęła rywalizację w europejskim czempionacie. Starcie w Rotterdamie do najłatwiejszych nie należało i skład desygnowany pierwotnie do gry przez trenera Heynena przeszedł w przeciągu całego meczu liczne zmiany. Pomimo kilku niepewnych momentów, ostatecznie polska ekipa zwieńczyła spotkanie swoim zwycięstwem.

Pierwsze spotkanie obu ekip na tegorocznych Mistrzostwach Europy rozpoczyna się od zepsutej zagrywki w wykonaniu Drzyzgi. Początek partii to walka punkt za punkt po obu stronach siatki. Dobra zagrywka Karola Kłosa daje biało-czerwonym okazję do zbudowania sobie przewagi (8:5). Dobrą serią popisuje się także Śliwka, którego wspiera Konarski. Taki obrót spraw zmusza trenera Cretu do wykorzystania przysługującej mu przerwy (12:8). Od pewnego momentu po polskiej stronie siatki utrzymuje się wcześniej wypracowana przewaga. Obraz gry stara się zmienić trener estońskiej ekipy, prosząc o kolejną przerwę (17:12). W końcówce partii rywale robią co mogą by jeszcze przedłużyć losy rywalizacji, ale pierwsza piłka setowa jest po stronie Polaków (21:24). Partię wieńczy skutecznym atakiem Konarski (25:22).

Drugą partię od zbudowania sobie czterech punktów przewagi rozpoczynają Estończycy (4:8). Sytuacja nie ulega zmianie i przy stanie 7:11 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Heynen. Polacy mają problem z przyjęciem serwisów rywali i do gry desygnowany zostaje kapitan reprezentacji Polski, Michał Kubiak. Punkt dla biało-czerwonych po dłuższej przerwie zdobywa Konarski (13:9). Długą wymianę wykorzystuje ekipa znad Wisły i dystans punktowy ulega znacznemu skróceniu (12:13). Do remisu doprowadza Szalpuk (13:13). Ze środka siatki punktuje Bieniek (15:14). Swoje umiejętności prezentuje Taht, nie dając Polakom szans na powiększenie dorobku punktowego (16:16). Szczęście sprzyja Polakom i z opresji skutecznie ratuje się Konarski (19:19). Ostra wymiana ciosów w najważniejszej fazie seta więcej korzyści przynosi Estończykom, którzy po bloku na Bieńku mają punkt przewagi (21:22). Błędy po polskiej stronie siatki sprawiają, że polska ekipa wpada w niemałe tarapaty w tej partii (21:23). Do remisu jednak szybko doprowadza polski atakujący (23:23). Pierwszą piłkę setową Estonii przynosi Taht (23:24). Cały czas bliżej zakończenia tej partii na swoją korzyść są rywale (25:26). Set kończy się asem serwisowym estońskiej ekipy (25:27).

Pierwszą akcję w trzecim secie wygrywają Estończycy (0:1). Pierwsze oczko dla biało-czerwonych zdobywa Szalpuk (1:2). Obie ekipy nie szczędzą sobie ostrych wymian (3:3). Błędy po polskiej stronie siatki dają rywalom dwa punkty przewagi (3:5). Skuteczny blok w wykonaniu biało-czerwonych doprowadza do remisu (6:6). Blokiem zatrzymany zostaje Konarski, ale zagrywkę psują Estończycy (12:12). Polacy nie są w stanie zbudować sobie choćby minimalnej przewagi (13:14). Estończycy bronią się przed oddaniem pola walki polskiej ekipie (15:16). As serwisowy Nowakowskiego sprawia, że Polacy wreszcie mają punkt przewagi. Błędy dotknięcia siatki po stronie podopiecznych trenera Cretu budują przewagę polskiej ekipy, zmuszając szkoleniowca Estonii do przysługującej mu przerwy (20:18). Polacy powoli zmierzają szczęśliwego dla siebie zwieńczenia tej partii (23:20). Piłkę setową przynosi Artur Szalpuk (24:21). Polski team wygrywa trzecią partię 25:22.

Czwartą partię skutecznie otwiera Bieniek (1:0). Po kilku kolejnych akcjach oczko przewagi mają Estończycy (4:5). Oba zespoły wkroczyły po raz kolejny w tym starciu w fazę walki punkt za punkt (7:7). Przez blok rywali przedziera się Szalpuk (10:9). Polacy nie są w stanie ustawić skutecznego bloku na rywalach (11:11). Dobra zagrywka Polaków pozwala wreszcie na powiększenie dorobku punktowego, a o przerwę dla swojej ekipy zmuszony jest poprosić trener Cretu (14:11). W dalszym ciągu nieskuteczny jest polski blok (15:13). Dobry fragment gry ma Szalpuk, którego zagrania przybliżają polską ekipę do końcowego sukcesu (13:19). Ze środka drugiej linii punktuje Kubiak, na co szybko odpowiada Tamme (20:15). Piłka meczowa dla biało-czerwonych przychodzi wraz z atakiem Kubiaka (24:17). Spotkanie kończy się punktowym blokiem Polaków (25:17).


Polska – Estonia 3:1 (25:22, 25:27, 25:22, 25:17)

Składy zespołów:

Polska: Drzyzga, Konarski, Szalpuk, Śliwka, Kłos, Kochanowski, Wojtaszek (L) oraz Kubiak, Bieniek, Komenda, Muzaj, Nowakowski;

Estonia: Kreek, Toobal, Juhkami, Teppan, Taht, Tammemaa, Rikberg (L) oraz Kollo, Pulk, Tamme, Raadik, Maar (L), Aganits, Keel;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane