Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-09-03 20:08:44 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

ME: Brąz pojedzie do Serbii

Fot.: FIVB

Walkę o 3. miejsce na podium stoczyły ekipy z Belgii oraz Serbii. Pierwszy set wysoko wygrała drużyna Nikoli Grbicia. Po chwili podopieczni Vitala Heynena doprowadzili do wyrównania, a w trzecim secie powiększyli swoje prowadzenie. Pomimo to ekipa z Bałkanów nie złożyła broni, walcząc dalej o upragniony medal. Tym samym Serbowie doprowadzili to tie-breaka, gdzie po ostatnim punkcie zdobytym przez Urosa Kovacevicia w ekipie serbskiej zapanowała ogromna radość. Niekwestionowanym liderem swojej ekipy w ataku został Drażen Luburić, który zdobył tego wieczora w TAURON Arenie aż 26 punktów.

Inauguracyjna odsłona walki o brązowy medal rozpoczęła się od skutecznego ataku Serbów (1:0). Następnie atakiem ze środka podpisał się Marko Podrascanin (4:1). Po chwili błąd popełnił Peter Verhees (6:2), po czym ten sam gracz popisał się asem serwisowym (7:4). Atak w kontrze Srećko Lisinaca powiększył dystans między obydwoma ekipami do 4 punktów (10:6). Tym samym o przerwę poprosił trener Vital Heynen. W kolejnych akcjach rywal powiększał swoją przewagę (13:8, 16:9). Po chwili zatrzymany na skrzydle został Drażen Luburić (18:12). Błąd swojego kolegi w ataku poprawił Uros Kovacević (21:14), zaś w końcówce Nemanja Petrić (23:16). Pierwszą partię zakończył Marko Podrascanin (25:17).

Drugi set rozpoczął się od autowego ataku Tomasa Rousseaux (1:0), po czym na siatce zatrzymany został Nemanja Petrić (1:1). Ten sam siatkarz wyprowadził swój team na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Po chwili skutecznym atakiem popisał się Gert Van Walle (5:3). W kolejnych akcjach przy zagrywce Simona Van De Voorde, siatkarze z Belgii odrobili straty doprowadzając do wyrównania (7:7). Obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną sprowadził skutecznym atakiem w kontrze Drażen Luburić (8:7). Po czasie atakujący Serbów, dodał kolejne „oczko” do dorobku punktowego swojej drużyny (9:7). Po raz pierwszy w tym spotkaniu siatkarze z Belgii uzyskali prowadzenie, dzięki kiwce Sama Deroo (9:10). Tym samym o przerwę na żdanie poprosił trener Nikola Grbić. W kolejnych akcjach trwałą walka punkt za punkt (10:10, 12:12). Po skutecznej akcji w kontrze w wykonaniu Marko Podrascanina, Serbowie odzyskali prowadzenie w tej partii (15:13). Na drugą przerwę techniczną z przewagą zeszli siatkarze Nikoli Grbicia (16:14). Po chwili znowu w polu zagrywki pojawił się Simon Van De Voorde, który nękał rywala swoją zagrywką (16:16), po czym dwie dobre kontry w wykonaniu Belgów dały im kolejne prowadzenie (16:18). Drugą przerwę na żądanie wykorzystał Nikola Grbić. Po chwili w jego ślady poszedł trener Vital Heynen (17:18). Następnie po jednej z najdłuższych akcji punkt zdobył Sam Deroo (17:20). Po chwili Simon Van De Voorde zakończył drugiego seta (22:25).

Po 10-minutowej przerwie na parkiet powróciły obydwie ekipy. Ta partia rozpoczęła się od punktowego remisu (2:2). Następnie na dwupunktowe prowadzenie wyszli Belgowie (2:4). Na słabszą postawę swoich graczy zareagował Nikola Grbić wprowadzając do gry Milana Katicia. Na pierwszej przerwie technicznej po stronie siatkarzy Vitala Heynena widniało czteropunktowe prowadzenie (4:8). Po przerwie w kontrze dobrze spisał się Luburić (5:8). Następnie w kontrze na siatce Lisinac zatrzymał na siatce Van De Voorde (7:11), po czym Marko Podrascanin został zatrzymany przez gracza z Belgii (8:14). Tym samym na parkiecie pojawił się Dragan Stanković. Serbowie odrobili dwa „oczka” (12:15). Po czasie na żądanie trenera Heynena, na drugą przerwę techniczną obydwie ekipy sprowadził mocny atak Gerta Van Walle (12:16). W kolejnych akcjach utrzymywało się czteropunktowe prowadzenie Belgów (15:19). W kolejnych akcjach siatkarze trenera Heynena dołożyli dwa punkty (15:21). Słabą postawę swoich kolegów przełamał Drażen Luburić (16:21). W końcówce o czas poprosił trener Belgów. Po przerwie skutecznie zapunktował Sam Deroo (23:18). Atak tego samego gracza dał Belgom wygraną w trzecim secie (19:25).

W czwartej partii dwupunktowe prowadzenie uzyskali siatkarze z Belgii (3:1), po czym na siatce zatrzymany został Luburić (1:4). Skuteczny blok Serbów, zatrzymał na siatce Tomasa Rousseaux (3:4), zaś as serwisowy Luburicia doprowadził do wyrównania wyniku (4:4). Po imponującej akcji Dragana Stankovicia, o czas poprosił trener Heynen (5:4). Na pierwszą techniczną obydwie ekipy sprowadził skuteczny blok na Gercie Van Walle (6:8). Następnie dobrze w tymsamym elemencie spisał się Srećko Lisinac (10:7). Po kolejnej zatrzymanej akcji swojego zespołu o czas poprosił szkoleniowiec Belgów (11:7). Zerwany atak Dragana Stankovicia, dał 11 „oczko” rywalom (13:11), po czym o czas poprosił Nikola Grbić. Po przerwie dobrze w ataku spisał się Petrić (14:11). Po chwili w polu zagrywki pojawił się Kevin Klinkenberg, który swoją dobrą postawą w polu zagrywki doprowadził swój zespół do wyrównania (14:14). Punktowy atak Kovacevicia, sprowadził obydwie ekipy na drugą przerwę techniczną (16:14). Po przerwie mocnym atakiem w kontrze poisał się Luburić (18:15). Po chwili dobrze w kontrze spisał się Sam Deroo (19:17). W końcowce otrzymywała się dwupunktowa przewaga (22:20, 23:21). As serwisowy atakujacego Serbów dał tej ekipie pierwszą piłkę setową (24:21). Błąd w polu serwisowym Klinkenberga sprowadził obydwie ekipy na piątego seta (25:22).

Początek piątej partii rozpoczął się od punktowego bloku Lisinaca na Verhessie (1:0), po czym ważne „oczko” dodał Drażen Luburić (2:0). Po długiej akcji pełnej obron i wybloków, na skrzydle atak Belgów zgasił Srećko Lisinac (3:0). Tym samym o przerwę poprosił Vital Heynen. Słaby moment gry swojego zespół przełamał Klinkenberg (3:1). Następnie jego koledzy zablokowali na skrzydle atakującego Serbów i na tablicy wyników pojawił się remis (3:3). Niezawodny Lisinac dał czwarte „oczko” Serbom (4:3). Przy zagrywce Luburicia, ponownie na trzypunktowe prowadzenie powrócili siatkarze z Bałkanów. Błąd w polu serwisowym Belgów dał dwa punkty przewagi Serbom (8:6). W kolejnych akcjach utrzymywało się dwupunktowy prowadzenie (9:7, 10:8). Po chwili dobrze w kontrze spisał się Petrić (12:10). Gdy Klinkenberg zdobył 12 punkt, o czas poprosił trener Grbić (13:12). Atak Nemanji Petricia dał Serbom pierwszą piłkę meczową (14:12). Uros Kovacević zakończył mecz o brązowym medal LOTTO mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn (15:12).

Serbia – Belgia 3:2 (25:17, 22:25, 19:25, 25:22, 15:12)

Składy zespołów:

Serbia
: Nikolić, Luburić, Petrić, Kovacević, Lisinac, Podrascanin, Rosić (L) oraz Katić, Skundrić. Stanković, Okolic

Belgia: Deroo, Van Den Dries, Verhees, Van De Voorde, Valkiers, Rousseaux, Ribbens (L) oraz Steur (L), Lecat, D'Hulst, Van Hirtum, Klinkenberg.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane