Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-31 09:03:14 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Słowenia pewnie pokonała Polskę 3:0 i zameldowała się w ćwierćfinale LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017. W czwartek o godzinie 20.30 w TAURON Arenie Kraków zmierzy się z Rosją. - Zagraliśmy najlepiej jak tylko potrafiliśmy - powiedział Mitja Gasparini, atakujący słoweńskiej drużyny.
Słoweńcy w fazie grupowej mistrzostw Europy wygrali jedno z trzech spotkań. W pierwszym dniu turnieju pokonali Hiszpanię 3:0, ale w kolejnych musieli już uznać wyższość Rosji i Bułgarii. Jednak w środę wspięli się na wyżyny swoich możliwości i w świetnym stylu pokonali reprezentację Polski.
- Zdołaliśmy w tym meczu przycisnąć polską drużynę. Nie zostawiliśmy im żadnych rozwiązań. Trzeci set był tego najlepszym dowodem - powiedział Mitja Gasparini.
Mecz mógł wydawać się na łatwy. Zawodnicy jednak zgodnie podkreślali, że ta wygrana kosztowała ich wiele sił.
- Może i wygraliśmy w trzech setach, ale to wcale nie było łatwe zwycięstwo. To był ciężki pojedynek, mimo iż zakończony takim wynikiem. Zagraliśmy całkowicie pewnie, jakby był to tie-break. To był mecz, w którym jedna drużyna musiała być wyeliminowana. Nasz zespół zagrał najlepiej jak tylko potrafił. Jeśli w takich meczach nie dajesz z siebie maksimum, wracasz do domu - podkreślił atakujący reprezentacji Słowenii.
Słoweńcy w czwartkowym ćwierćfinale zmierzą się Rosją. - Polska jest mistrzami świata i gospodarzem turnieju, więc grali pod dużą presją. To mogło wydawać się proste zwycięstwo, ale to tylko na papierze. Musieliśmy walczyć bardzo ciężko o każdy punkt. Cieszę się, że zagraliśmy tak dobrze - zakończył Alen Sket.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.