Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-29 17:31:52 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: DVV / inf. własna

Praca Gianiego przynosi owoce

Fot.: FIVB

Od niespełna sześciu miesięcy Andrea Giani sprawuje funkcję trenera reprezentacji. Podczas ME w Polsce Włoch zbiera pierwsze owoce swojej pracy i swojej koncepcji nowoczesnej siatkówki. Niemiecki zespół zaawansował niepokonany do ćwierćfinału i nadal może marzyć o pierwszym medalu w historii ME.

Krok po kwalifikacjach do MŚ

Także siatkówka jest sportem sukcesów. A dotychczasowo lato było rozczarowujące dla niemieckiej reprezentacji: eliminacja z kwalifikacji do MŚ, zaledwie trzecie miejsce w III dywizji Ligi Światowej. Cel nie został osiągnięty! Giani obarczył odpowiedzialnością za to wielokrotnie zmienianą kadrę, we wszystkich turniejach musiał zawsze dołączać nowych zawodników i rezygnować z niektórych. Dlatego po kwalifikacjach do Mistrzostw Świata skończył z tym i postawił na zawodników, którzy bezwarunkowo biorą udział w przygotowaniach i turnieju.

Niespełna cztery tygodnie zespół przygotowywał się intensywnie w Kienbaum, ponadto były mecz kontrolne przeciwko Finlandii i Belgii (wszystkie zakończyły się wynikiem 3:1 dla Niemców). Heinz Wübenna, wiceprezes DVV, miał dobre przeczucia jeszcze przed ME: - Długo rozmawiałem przed meczami w Bremie z Andreą o wielu sprawach i po rozmowie miałem wrażenie: to będzie to! Spora część zawodników grających w Szczecinie jest taka sama jak w Belgii, mimo to jest to zupełnie inny zespół: silny, pożyteczny dla całej ekipy, agresywny, pewny siebie! – Przede wszystkim pracowaliśmy nad nastawieniem. Oczywiście pewność siebie zyskuje się w kolejnych akcjach i my pracujemy dalej nad tym, co robiliśmy przedtem. Jeśli drobne elementy funkcjonują w grze, automatycznie pojawia się pewność siebie – opowiada kapitan i rozgrywający Lukas Kampa o zmianie.

Giani wyjaśnia dalej: - Zawodnicy po prostu przejęli mój system i teraz go grają. To znaczy, że już nie muszą rozmyślać o nadchodzącej akcji, lecz wiedzieć już wcześniej, co jest do zrobienia i muszą to „tylko” zastosować. Giani wymaga presji na zagrywce i w ataku, jakoby włoska szkoła. Tak stał się jednym z największych zawodników w historii siatkówki i włoskim rekordzistą z 474 meczami w reprezentacji na swoim koncie.

„Energia” i „nacisk”

Kiedy rozmawia się z Gianim, zawsze pojawiają się słowa „energy” (energia) i „push” (nacisk). 47-latek chce, aby jego zespół był energiczny, „był w gazie”, i dawał z siebie wszystko. Dlatego mimo wyraźnego zwycięstwa 3:0 przeciwko Czechom nie był zadowolony z fragmentu spotkania: - Pod koniec drugiego seta byłem rozgniewany, ponieważ nie wywieraliśmy już presji, zawsze musimy naciskać. Aby wywrzeć nacisk przed dłuższy czas wykorzystuje wszystkich, wpuszczając w dotychczasowych spotkaniach w turnieju przykładowo Simona Hirscha, Rubena Schotta i Jana Zimmermanna na zagrywkę – z dużym powodzeniem: - Zawodnicy, którzy są zmiennikami jak Ruben, Simon czy Jan, mają bardzo dobry sposób myślenia, przejmują odpowiedzialność, kiedy wchodzą na boisko i umożliwili nam mnóstwo wygranych akcji – dodaje Giani.

Giani chce napisać kolejny rozdział o sukcesie

Nawet jeśli dwukrotny ojciec rodziny prawie wszystko wygrał w swojej karierze, m.in. zdobył czterokrotnie tytuł Mistrza Europy (1993, 1995, 1999, 2003), pozostał przyjaznym, naturalnym i wstydliwy. – Nadal myślimy krok po kroku i pozostajemy realistami– mówił po przekonywującym występie przeciwko Czechom. I to nie było udawane, tak uważa ikona siatkówki, która prawdopodobnie szykuje się do napisania historii także z niemiecką reprezentacją.

Play-offs i ćwierćfinały:
Play-off:
Katowice:
17:30: Włochy (B2) vs. Turcja (D3)
20:30: Francja (D2) vs. Czechy (B3)
Kraków:
17:30: Bułgaria (C2) vs. Finlandia (A3)
20:30: Polska (A2) vs. Słowenia (C3)

Ćwierćfinały:
* godziny ćwierćfinałów nie są jeszcze znane
Katowice:
Niemcy (B1) vs. zwycięzca pary Francja/Czechy
Belgia vs. zwycięzca pary Włochy/Turcja
Kraków:
Serbia (A1) vs. zwycięzca pary Bułgaria/Finlandia
Rosja vs. zwycięzca pary Polska/Słowenia

14-osobowy skład reprezentacji (w nawiasie kolejno: pozycja, wiek, klub, liczba meczów w reprezentacji, liczba ME, w których wystąpił zawodnik)
Lukas Kampa (rozgrywający, 30, Jastrzębski Węgiel/Polska, 171, 3)
Jan Zimmermann (rozgrywający, 24, Poitiers/Francja, 68, 1)
Marcus Böhme (środkowy, 31, Cuprum Lubin/Polska, 253, 4)
Tobias Krick (środkowy, 18, United Volleys Rhein-Main, 19, 0)
Michael Andrei (środkowy, 32, SWD powervolley Düren, 45, 0)
Noah Baxpöhler (środkowy, 24, SVG Lüneburg, 2, 0)
Georg Grozer (atakujący, 32, Lokomotyw Nowosybirsk/Rosja, 158, 5)
Simon Hirsch (atakujący, 25, Monza/Włochy, 51, 0)
Denis Kaliberda (przyjmujący, 27, Ankara/Turcja, 155, 3)
Christian Fromm (przyjmujący, 27, Izmir/Turcja, 123, 2)
Ruben Schott (przyjmujący, 23, Mediolan/Włochy, 38, 0)
Linus Weber (przyjmujący, 17, VC Olympia Berlin, 0, 0)
Moritz Karlitzek (uniwersalny, 21, United Volleys Rhein-Main, 2, 0)
Julian Zenger (libero, 19, United Volleys Rhein-Main, 21, 0)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane