Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-09-27 20:54:36 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: plusliga.pl
Siatkarze Francji dobrze wspominają pobyt w Gdańsku w czasie CEV VELUX Mistrzostwach Europy 2013, choć odpadli w ćwierćfinale. – Przyjeżdżając do Polski, jesteśmy pewni że organizacja i atmosfera będą perfekcyjne – powiedział francuski przyjmujący, Samuel Tuia, który w sezonie 2013/14 zagra w PGE Skrze Bełchatów.
Co według Pana zadecydowało o porażce w ćwierćfinale?
- Główną przyczyną naszej porażki była słabsza gra w obronie. Nie udało nam się przez to wyprowadzić dostatecznie dużo skutecznych ataków. W pełni wykorzystali to nasi rywale, którzy grali świetnie blokiem. Rosjanie byli w tym dniu zdecydowanie lepsi od nas.
Który mecz fazy grupowej był według Pana najtrudniejszy?
- Najbardziej zapamiętam mecz z Polską. Było to nasze najtrudniejsze spotkanie w grupie. Atmosfera, jaką stworzyli polscy kibice podczas tego meczu była niesamowita. Jednak dzięki bardzo dobrej grze udało nam się wygrać z Polską po raz trzeci w tym roku.
Co było najmocniejszą stroną Waszego zespołu podczas tych mistrzostw?
- Myślę, że podczas tych mistrzostw mieliśmy nienajgorsze przyjęcie. Pomijając poszczególne elementy gry, uważam, że mamy w naszym zespole niesamowitą energię. Rezerwowi gracze podczas każdego meczu starają się dopingować kolegów na boisku. Jest to bardzo ważne, żeby podstawowi zawodnicy, którzy w danym momencie są na boisku czuli obecność i wsparcie całego zespołu. Myślę, że dzięki temu atmosfera w naszym zespole jest zawsze bardzo dobra.
Jak ocenia Pan organizację tegorocznych Mistrzostw Europy?
- Przyjeżdżając do Polski, za każdym razem wiemy, że wszystko będzie perfekcyjnie zorganizowane a atmosfera podczas spotkań będzie niesamowita. Tak było również tym razem. Organizację mistrzostw oceniam wzorowo.
* rozmawiała Aneta Kuć, www.plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.