Mistrzostwa Europy kobiet | 2019-08-23 23:34:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Polskie siatkarki pokonały 3:0 (25:12, 25:22, 25:23) reprezentację Słowenii w ich pierwszym meczu na EuroVolley 2019 kobiet. - Presja i prestiż EuroVolleya powodują, że nawet takie mecze jak ten z Portugalią powodują w zespole duże napięcie - przyznał szkoleniowiec reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki.
Po meczu powiedzieli
Jacek Nawrocki, trener reprezentacji Polski:
- Pierwszy set faktycznie był łatwy, w drugim, niestety po błędach technicznych, oddaliśmy sporo punktów, w trzeciej partii dziewczyny znowu grały doskonale – to możliwość zaadaptowania kolejnych zawodniczek spowodowała, że rytm naszego grania został zaburzony. Zmian dokonuje się mając 7-8 punktów przewagi, dlatego postanowiliśmy to wykorzystać. Na imprezie rangi ME, szczególnie, kiedy gra się w domu, nie ma czasu na łapanie oddechu. Presja i prestiż EuroVolleya powodują, że nawet takie mecze jak ten z Portugalią powodują w zespole duże napięcie.
- Niektórzy mogą twierdzić, że Słowenia to rywal z drugiej Ligi Europejskiej, ale dla nas były to optymalne przeciwniczki na pierwsze starcie. Pokazały sporo udanych, zespołowych i efektownych akcji. Wiadomo, pierwszy mecz to zawsze emocje, lekki stres, ale czuję, że z każdym kolejnym będziemy grały coraz pewniej. Nie obyło się bez klątwy wysokiej przewagi w pierwszym secie, bo w kolejnych partiach było nam trudniej. Jutro gramy z Portugalkami – debiutantkami, które przyjechały do Łodzi uczyć się siatkówki na europejskim poziomie. Celem jest spokojny mecz i kolejna wygrana bez straty seta.
- Pokazałyśmy swoją dobrą siatkówkę. Wiadomo, grałyśmy z dobrym zespołem. Byłyśmy przygotowane, że zaprezentują dobrą grę i nie poddadzą się tak po prostu. Najważniejsze, że wygrałyśmy 3:0. Bardzo dobrze zagrałyśmy jako cały zespół, każda dziewczyna pokazała coś od siebie. To bardzo cieszy i napędzamy się dalej na kolejne spotkania. W trzecim secie na pewno wkradła się nerwowość, gdy weszła ich druga rozgrywająca i pociągnęła grę zagrywką. Dodała zespołowi Słowenii energii. Myślę, że mogłyśmy trochę zadrżeć. Wkradła się nutka niepewności. Najważniejsze, że pokazałyśmy, że jesteśmy lepsze. Postawiłyśmy kropkę nad i, tym się teraz cieszymy.
- Byłyśmy pewne swojego, mimo tej nerwowej końcówki. Na początku meczu były emocje związane z własną publiką, ale myślę, że dobrze grałyśmy. Trzeba też pochwalić Słowenki. Bardzo dobrze broniły, były ustawione w odpowiednich miejscach. Stąd też te akcje były często dłuższe niż mogły. Cieszy nas bardzo wynik 3:0.
O drużynie Słowenii: Ze Słowenkami często grałam w młodzieżowej kadrze, także część dziewczyn pamiętam. Byłyśmy przygotowane na ciężki mecz. Tym bardziej, że było to otwarcie turnieju, więc emocje były spore i dobrze, że to się tak skończyło.
O szansach na awans do dalszych etapów ME 2019: Każdy układał sobie w głowie jak będzie wyglądał ten turniej. Myślę, że od samego początku kadry przygotowywałyśmy się na ten moment. Od maja jesteśmy praktycznie w tym samym składzie i jesteśmy gotowe na walkę o awans do dalszych gier.
- To mają do siebie te pierwsze mecze, że mogą wkraść się nerwy. Dodatkowy stres mógł towarzyszyć temu, że rozgrywamy te mistrzostwa u siebie i chcemy się pokazać kibicom z jak najlepszej strony. Najważniejsze, że ta inauguracja jest na naszą korzyść i możemy się przygotowywać do kolejnego meczu.
O meczu sobotnim meczu z Portugalią: Będziemy się szykować do tego meczu jak do każdego innego na tych mistrzostwach. Nie ma tutaj łatwiejszego czy trudniejszego spotkania. Musimy wygrać każdy, żeby zająć pierwsze miejsce w grupie. I tak też podejdziemy do tego sobotniego meczu, z pełną koncentracją i nastawione na walkę i na zwycięstwo.
O rozgrywaniu ME w Łodzi: Liczymy na to, że granie przed własną publicznością to będzie nasz atut. Każda z nas chciałaby powtórzyć sukces sprzed 10 lat [przyp. red. reprezentacja Polski w 2009 roku zajęła 3. miejsce].
O kibicach ŁKS-u Commercecon Łódź, obecnego klubu Aleksandry Wójcik: Kibice ŁKS-u są wszędzie! Słychać ich na całej hali, niezależnie od tego gdzie są. To jest bardzo miłe, że przychodzą tutaj tak licznie i nas dopingują. Na pewno chciałybyśmy się przed nimi pokazać z jak najlepszej strony przed nowym sezonem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.