Mistrzostwa Europy kobiet | 2015-09-28 11:52:51 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: orlenliga.pl
- My Polki mobilizujemy się wtedy, kiedy mamy nóż na gardle - mówi Katarzyna Skowrońska-Dolata. Dziś biało-czerwone będą miały taką okazję. Porażka w meczu ze Słowenią eliminuje z mistrzostw Europy.
orlenliga.pl: Bilans naszej reprezentacji po niedzielnym spotkaniu to niestety dwie porażki na koncie. Jak ocenisz waszą postawę?
Katarzyna Skowrońska-Dolata: Myślę, że pokazałyśmy w tym wygranym secie, że z Holandią da się grać i nawet wygrać, ale trzeba trzymać równy poziom, o którym mówiłam już wczoraj.
Jak przygotowywałyście się do tego spotkania, aby podejść do niego dzisiaj z chłodną głową?
- Ja bardzo długo jeszcze analizowałam to, co wydarzyło się w sobotę. Miałam zarzuty przede wszystkim do siebie samej, że mogłam zagrać lepiej. Ale w spotkaniu z Holandią powtórzyły się te same sytuacje i te same błędy. Mam nadzieję, że do spotkanie ze Słowenią zmotywowane i pojedziemy do Rotterdamu walczyć o ćwierćfinał rywalizacji.
Stać was na to, aby się podnieść?
- Wydaje mi się, że tak. Plan jest prosty. Musimy w poniedziałek pokonać Słowenki, a potem w dalszych spotkaniach pewnie trafimy najprawdopodobniej na Włoszki po raz kolejny. To będzie mecz tych mistrzostw Europy (śmiech). My Polki mobilizujemy się wtedy, kiedy mamy nóż na gardle.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.