Mistrzostwa Europy kobiet | 2014-05-23 21:21:33 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Europy jak na razie układa się po myśli Polek. W dzisiejszym spotkaniu nasze reprezentantki pokonały Łotwę 3:0. Przyjezdne praktycznie przez całe spotkanie nie były w stanie nawiązać walki z tak grającymi rywalkami. Kolejne trzy punkty przybliżają "Biało-Czerwone" do zwycięstwa w grupie B.
Spotkanie znakomicie rozpoczynają Polki (3:0). Błąd Sorokiny pozwala obu zespołom zejść na pierwszą przerwę techniczną (8:2). Po powrocie na boisko nadal rządzą gospodynie turnieju. Znakomita zagrywka Kaczorowskiej pozwala na zdobywanie kolejnych, łatwych punktów (15:5). Łotyszki mają coraz większe problemy ze skończeniem własnego ataku (19:5). Kiwka Wołosz i wygrana w tym secie jest już o krok (20:5). O czas prosi trener przyjezdnych. W końcówce chwila rozluźnienia "Biało-Czerwonych", sprawia, że rywalki zdobywają cztery punkty z rzędu (20:9). Ostatnie słowo w tej partii należy jednak do Bełcik, która wygrywa walkę na siatce. Podopieczne Piotra Makowskiego zwyciężają 25:12.
Druga odsłona spotkania zaczyna się dość wyrównanie (2:2). Przez dłuższy czas gra toczy się "punkt za punkt". Dopiero przed pierwszą przerwą techniczną Polki, za sprawą punktowej zagrywki Kaczorowskiej, odskakują rywalkom na trzy "oczka" (8:5). Od tego momentu gospodynie zaczynają radzić sobie coraz lepiej (12:7). Łotyszki popełniają kolejne błędy własne (17:10) Korzystny wynik sprawia, że trener Makowski dokonuje zmian. Z przechodzącej Tokarska i Polski mają piłkę setową (24:14). Partię atakiem ze skrzydła kończy Zaroślińska. Gospodynie wygrywają 25:15.
Początek trzeciego seta zdecydowanie należy do Polek. Podwójny blok Zaroślińskiej i Kąkolewskiej sprawia, że gospodynie prowadzą już 5:1. Kolejne akcje tylko potwierdzają dominację "Biało-Czerwonych" (8:2). Po pierwszej przerwie technicznej obraz gry nie ulega zmianie (15:5). Trener reprezentacji Łotwy chcąc zmotywować swój zespół prosi o kolejny czas (19:8). Nie przynosi to jednak oczekiwanego efektu, bo nasze zawodniczki pewnie kroczą po trzy punkty w tym meczu. Punktowa zagrywka Bełcik daje Polkom pierwszą piłkę meczową (14:10). Spotkanie pewnym atakiem kończy Paszek. Podopieczne Piotra Makowskiego wygrywają 25:11, a całe spotkanie 3:0.
Polska - Łotwa 3:0 (25:12, 25:15, 25:11)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.