Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy kobiet

Mistrzostwa Europy kobiet | 2011-09-30 01:25:33 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga-kobiet.pl

ME: Ogromne rozczarowanie

Fot.: FIVB

- Rozczarowanie jest widoczne, ale na pewno do nas jeszcze bardziej to dotrze jak będziemy już w hotelu i trzeba będzie pakować walizki - mówiła zaraz po przegranym ćwierćfinałowym meczu z Serbią, libero polskiej reprezentacji Paulina Maj.

- Nie wiem co się stało, bo sama bym chciała wiedzieć - odpowiadała na pytanie polskich dziennikarzy co się stało z polską reprezentacją, Katarzyna Skowrońska-Dolata. – Takie spięte i zdenerwowane jak na początku tego spotkania naprawdę dawno nie byłyśmy. Wydaje mi się, że za bardzo chciałyśmy i byłyśmy tak zdeterminowane, że to wszystko nas „spięło” i nie grałyśmy naszej siatkówki. Cóż, pozostaje nam po prostu wyciągnąć w tego wnioski - mówi atakująca polskiej reprezentacji, która w pojedynku z Serbią zdobyła 21 pkt (47 procentowa skuteczność ataku).

Polski zespół miał szanse na odwrócenie losów meczu w III secie. Prowadził 24:22 ale od tego momentu punktowały już tylko rywalki. – Zabrakło nam szczęścia w końcówce. Mam nadzieję, że na przyszłość wyciągniemy wnioski i w następnych meczach będziemy miały już „puste głowy” i ze spokojem podejdziemy do meczu. Nie trzeba robić czegoś na 200 procent, wystarczy być sobą i zawsze robić to co na treningach. Serbki dziś zagrywały bardzo dobrze i ustawiały blok, a nam zabrakło konsekwencji na zagrywce. Mało podbijałyśmy piłek w obronie, nie zagroziłyśmy im zagrywką. To jest jeden nieudany mecz, ale ja wierzę, że w przyszłości będziemy grały lepiej i ten mecz da nam ogromne doświadczenie, by w następnych już takiego stresu nie było. Musimy się tego się nauczyć i potrzebujemy czasu. Nie ma co wracać do 2003 czy 2005 roku i żyć przeszłością – mówi Skowrońska-Dolata.

Serbki mocno dały się we znaki biało-czerwonym zagrywką, a same bez problemy radziły sobie z serwisem naszego zespołu. - Dobrze przyjmowały, a szczególnie te, które miałyśmy wyeliminować w przyjęciu. Jak radziły sobie w tym elemencie dobrze to ich rozgrywająca miała większy wachlarz zagrań – mówi Paulina Maj i dodaje: – Szkoda tego III seta, bo jak byśmy przycisnęły to mecz pewnie rozstrzygnąłby się w tie-breaku. Widać było po rywalkach zmęczenie, popełniały coraz więcej błędów, ale niestety tego nie wykorzystaliśmy – kończy reprezentacyjna libero.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane