Mistrzostwa Europy kobiet | 2011-09-26 21:10:07 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
Podobnie jak w poprzednich spotkaniach na ME, Polki potrzebowały jedynie trzech setów, aby zapisać komplet punktów na swoim koncie. Rumunki stawiały opór tylko w pierwszej partii meczu, lecz podopieczne Alojzego Świderka zdołały wygrać tego seta, a także dwa kolejne. Biało-czerwone wygrały rywalizację w swojej grupie, dzięki czemu bezpośrednio awansowały do ćwierćfinału turnieju.
Pierwszy punkt zdobywają Rumunki. Chwilę potem sędzia odgwizduje błąd w rozegraniu. Dobry atak Skowrońskiej daje nam pierwsze "oczko". Podwójne odbicie po stronie Rumunii (2:2). Przeciwniczki odzyskują jednak prowadzenie - nie na długo. Anna Podolec kapitalnie zagrywa. Niestety, kolejny serwis naszej środkowej nie jest tak udany (4:4). Znakomicie zbija Skowrońska-Dolata, lecz popełnia błąd chwilę później. Niestety, Rumunki nie mylą się w ataku w przeciwieństwie do biało-czerwonych, które na pierwszej przerwie technicznej przegrywają 5:8. Po wznowieniu gry szóste oczko dla naszej reprezentacji zdobywa Klaudia Kaczorowska. Gdy Polki znów popełniają błąd, a Rumunki stawiają szczelny blok, trener Alojzy Świderek prosi o czas dla swojej drużyny (6:10). Po przerwie rehabilitują się biało-czerwone, punktują dwa razy z rzędu. Pomyłka Joanny Wołosz daje rywalkom jedenaste "oczko". Na szczęście jest Karolina Kosek, która udanie atakuje. Kontratak zostaje wykorzystany przez Skowrońską, ale Rumunki znów zdobywają dwa punkty z rzędu (10:13). Dłuższa akcja w dzisiejszym meczu zwieńczona sukcesem Polek. Bardzo dużo błędów pojawia się po naszej stronie siatki, Klaudia Kaczorowska posyła piłkę daleko w aut. Anna Podolec kiwa, rywalki są zaskoczone (12:14). Ta sama zawodniczka psuje swój serwis. Kaczorowska doskonale uderza, a dwoma asami serwisowymi popisuje się Katarzyna Skowrońska-Dolata, dzięki czemu Polki wyrównują. Carmen Turlea swobodnie omija nasz blok i to podopieczne Darko Zakoca prowadzą na drugiej przerwie technicznej. Punkt za darmo oddaje nam Mirlea Corjeutanu. Karolina Kosek postanawia obić blok rywalek (17:16). Bardzo ładnie odpowiadają Rumunki. Kapitalne rozegranie do Agnieszki Bednarek-Kaszy, która nie marnuje okazji. Myli się Nemtanu i mamy dwupunktowe prowadzenie - 19:17. Trener Rumunii prosi o przerwę, po której Kaczorowska uderza z drugiej linii - piłka bez bloku ląduje poza boiskiem. Kosek notuje dwudzieste "oczko" mimo sprzeciwu rywalek. Piłka po bloku biało-czerwonych wychodzi w aut, ale Anna Podolec punktuje ze środka. Technicznym zagraniem po skosie popisuje się Corjeutanu (21:20). Klaudia Kaczorowska atomowo zbija z lewego skrzydła, a błąd popełnia Turlea. Przy stanie 23:20 drugą przerwę na żądanie wykorzystuje szkoleniowiec Rumunii. Pierwszy set-ball dla biało-czerwonych po świetnym ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. Rumunki zaskakują podopieczne Alojzego Świderka i nie bronią. Nerwowość wkrada się w szeregi biało-czerwonych, trener prosi o cierpliwość. Rywalki doprowadzają do remisu po dwukrotnym zablokowaniu Skowrońskiej (24:24). Diana Muresan powstrzymuje Kaczorowską i pierwsza piłka setowa dla Rumunii. Na szczęście Agnieszka Bednarek-Kasza atakuje ze środka (25:25). Kontratakuje Skowrońska i kolejna szansa na skończenie seta zostaje już wykorzystana. Punktowy blok daje biało-czerwonym zwycięstwo w pierwszej partii 27:25.
Początek drugiego seta to długa wymiana piłek zakończona skutecznym atakiem z prawego skrzydła Carmen Turlei. Rumunki mylą się na zagrywce, a potem w odbiorze serwisu Jaszewskiej (2:1). Klaudia Kaczorowska zostaje złapana przez podwójny blok. Dobre zbicie biało-czerwonych daje nam trzecie "oczko". Remis po błędzie w polu zagrywki Anny Podolec. Znakomite uderzenie Anity Kwiatkowskiej z prawej strony. Joanna Wołosz kiwa (5:3). Piłka po ataku Turlei zahacza o nasz blok. Chwilę później Rumunki doprowadzają do remisu. Niezawodna Kwiatkowska zdobywa szósty punkt. Klaudia Kaczorowska popisuje się asem serwisowym. Ponownie Anita Kwiatkowska, tym razem z drugiej linii (8:5). Po przekątnej uderzają nasze przeciwniczki. Wołosz znów rozgrywa do Kwiatkowskiej, której nie są w stanie powstrzymać Rumunki. Atomowy atak Corjeutanu z drugiej linii. Pierwszy błąd Anity Kwiatkowskiej (9:8). Szczelny, podwójny blok wystarcza, aby zatrzymać rywalki. Dziewiąte "oczko" zdobywają siatkarki Zakoca, lecz rewanżują się biało-czerwone. Z trudną piłką nie radzi sobie Kwiatkowska i nadziewa się na blok. Carmen Turlea spokojnie kończy akcję (11:11). Polki mają kłopoty z przyjęciem zagrywki, dlatego czas bierze Alojzy Świderek. Po przerwie wyrównujemy. Jaszewska przekracza linię trzeciego metra, ale Rumunki również nie grają bezbłędnie - psuje serwis Nneka Onyejekwe. Corjeutanu zaś bezlitośnie wykorzystuje dłonie polskich blokujących. Skutecznie odpowiada podrażniona Anita Kwiatkowska (14:14). Prowadzenie daje nam kontra ze środka w wykonaniu Agnieszki Bednarek-Kaszy. Kaczorowska utrudnia przyjęcie Rumunkom, a dzięki Kwiatkowskiej biało-czerwone schodzą z dwupunktową przewagą na drugą przerwę techniczną. Autowy atak Butnaru i czas dla Darko Zakoca. Kapitalnie spisuje się Klaudia Kaczorowska w polu zagrywki - osiemnaste oczko dla Polek właśnie po jej serwisie. Kolejna akcja już dla rywalek (18:15). Niesamowicie mocno uderza Anita Kwiatkowska - Rumunki nie były w stanie obronić jej perfekcyjnego ataku. Na 21:15 podwyższa Agnieszka Bednarek-Kasza dzięki dwóm punktom bezpośrednio z zagrywki. Drugi czas dla trenera Rumunii. Po wznowieniu gry skutecznie zbija Mursean, która przedziera się przez pojedynczy blok. Ta sama zawodniczka po chwili zatrzymuje Jaszewską (21:17). Z drugiej linii Kwiatkowska. As serwisowy dla biało-czerwonych dzięki Joannie Wołosz. Nasza rozgrywająca myli się przy kolejnym serwisie, ale to samo dzieje się po stronie przeciwniczek. Naeaga oddaje punkt za darmo. Katarzyna Jaszewska kończy tą partię bezpośrednio z zagrywki. Biało-czerwone pewnie zwyciężają 25:18.
Trzeci set od prowadzenia rozpoczynają Polki po autowym ataku Mirlei Corjeutanu. Rywalki wyrównują blokiem, a następnie mylą się na zagrywce. Pomyłka nie przytrafia się Katarzynie Jaszewskiej, która zapisuje punkt bezpośrednio po swoim serwisie. Podwójne odbicie po stronie Rumunek, a potem kapitalny blok w wykonaniu Podolec i Kaczorowskiej. Przy stanie 5:1 o czas prosi trener naszych przeciwniczek. Minimalnie niecelna zagrywka Jaszewskiej. Muresan dobrze blokuje Kaczorowską. Doskonale odpowiadają biało-czerwone (6:3). Rumunki bez bloku atakują w aut. Diana Diana Muresan tym razem skutecznie zbija, ale Onyejekwe oddaje nam ósme "oczko". Po przerwie technicznej udany atak rywalek, ale błyskawiczna kontra Polek (9:5). Niewiele brakuje, aby brązowe medalistki poprzednich Mistrzostw Europy obroniły. Przewaga zaczyna topnieć, Diana Muresan atakuje w ósmy metr. Przypomina o sobie Anita Kwiatkowska (10:7). Z lewego skrzydła zbijają rywalki, piłka ląduje poza boiskiem. Niecelny serwis w wykonaniu Efimienko, ale Jaszewska kapitalnie uderza po prostej, zdobywając dwunaste "oczko". Ta sama siatkarka udanie przepycha się na siatce. As serwisowy Joanny Wołosz przelewa czarę goryczy - czas dla Rumunii przy stanie 14:8. Po wznowieniu niewielka pomyła Jaszewskiej po ataku z lewego skrzydła. Biało-czerwone mają kłopoty z przyjęciem serwisu rywalek. Anita Kwiatkowska zostaje powstrzymana przez podwójny blok (14:11). Tym razem as serwisowy Rumunii. Alojzy Świderek prosi o przerwę dla swoich zawodniczek. Piętnaste "oczko" dla Polski po udanym uderzeniu Kwiatkowskiej. Także następna jej próba kończy się pełnym sukcesem i na drugiej przerwie technicznej prowadzimy 16:12. Przeciwniczki przyjmują zagrywkę, a to kończy się dobrym atakiem. Ładna kiwka Diany Muresan w kontrataku, drugi punkt z rzędu tej zawodniczki. Blok Rumunek również doskonale funkcjonuje, przez co straty zostają odrobione. Szkoleniowiec biało-czerwonych przerywa grę. Bardzo długa wymiana piłek i błąd Rumunii (17:16). Skutecznie odpowiada Florentina Nedelcu. Anita Kwiatkowska wykorzystuje dłonie blokujących rywalek, ale myli się na zagrywce (18:18). Kończy Katarzyna Konieczna z prawego skrzydła, jednak podobnie jak Kwiatkowska, popełnia błąd w polu serwisowym. Nie zawodzi Katarzyna Jaszewska. Nie daje rady w bloku Anna Podolec (20:20). Jaszewska tym razem uderza w antenkę, co zauważa arbiter. Na 20:22 podwyższają Rumunki, które w następnej akcji wpadają w siatkę. Remis po autowym ataku rywalek. Anna Podolec i Katarzyna Jaszewska perfekcyjnie blokują, a na zagrywce szaleje Katarzyna Skowrońska-Dolata - dzięki niej mamy piłkę meczową (24:22). Anita Kwiatkowska kapitalnie uderza po przekątnej i kończy mecz. Trzeci set wygrywamy 25:22, a w całej fazie grupowej biało-czerwone nie straciły ani jednego seta!
Polska - Rumunia 3:0 (27:25, 25:18, 25:22)
Składy drużyn:
Polska: Podolec, Kosek, Bednarek-Kasza, Kaczorowska, Wołosz, Skowrońska-Dolata, Strasz (L) oraz Konieczna, Jaszewska, Kwiatkowska, Radecka i Efimienko
Rumunia: Nucu, Corjeutanu, Turlea, Nemtanu, Naega, Onyejekwe, Trica (L) oraz Nedelcu, Miclea, Butnaru, Muresan i Manu (L)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.