Ligi zagraniczne | 2009-02-03 07:34:39 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Zespół Piotra Gruszki zapisał wczoraj na swoim koncie kolejne zwycięstwo. O meczu z Polis Akademisi oraz poszukiwaniu motywacji polski zawodnik opowiada w rozmowie z Reprezentacja.net.
Reprezentacja.net:
Wygraliście spotkanie z Polis Akademisi, ale dopiero 3:2. Czy spodziewaliście się tak wyrównanej walki?
Piotr Gruszka:
- Różnie mogło być, bo ostatnio ten zespół gra lepiej i zdobył punkty w starciach z Fenerbahce czy Halkbankiem, z którymi przegrał tylko 2:3. Mogliśmy się liczyć z tym, że nie będzie łatwo. Nie jestem jednak zadowolony z tego, że straciliśmy punkt, bo powinniśmy ten mecz wygrać za trzy „oczka”. Trzeba patrzeć do przodu. Za tydzień gramy z drugim zespołem w tabeli . To będzie trudne i ważne spotkanie.
Do tej pory wygraliście wszystkie mecze. Czy w stawce jest jakiś zespół, który może zagrozić waszej pozycji?
- Na pewno nie jest to łatwa sytuacja. Kiedy się wygrywa wszystko, można w pewnym momencie „zaspać”, ale przestrzegamy się przed tym. Wiadomo, że na razie jest runda zasadnicza, ale później będą play offy i wszystko się może jeszcze zdarzyć. Pracujemy nad tym, żeby jak najlepiej grać i przestrzegamy się przed tym, bo mimo, że się o tym mówi, to nie zawsze jest łatwo, jeśli chodzi o motywację czy jakąś większą agresję w grze.
Wczoraj grał Pan na przyjęciu, jak się grało?
- Trochę mnie nerwów ten mecz kosztował i nawet nie wiem, jak to wyglądało.
*rozmawiała Anna Puch, więcej w serwisie Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.