Ligi zagraniczne | 2009-01-16 20:57:30 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: reprezentacja.net
Od pewnego czasu w składzie włoskiego Asystelu, którego barw broni w tym sezonie Anna Podolec, próżno szukać nazwiska polskiej zawodniczki. O przyczynach tego stanu krąży mnóstwo plotek, dlatego też serwis Reprezentacja.net postanowił wyjaśnić, co tak naprawdę dzieję się z przyjmującą reprezentacji Polski.
- Ania ma kontuzję barku, która "ciągnie się" za nią od pewnego czasu. Była leczona przed Igrzyskami, później również w trakcie Igrzysk oraz już po turnieju olimpijskim, we Włoszech - wyjaśnia menadżer zawodniczki, Andrzej Grzyb. - Niedawno podjęliśmy wspólnie z Anią, jej klubem i Polskim Związkiem Piłki Siatkowej decyzję o jej dalszym leczeniu.
Menadżer siatkarki nie ukrywa, że wszystkie strony skłaniają się ku operacji barku. Jest to jednak decyzja ostateczna, bowiem na razie Podolec przebywa pod stałą opieką rehabilitantów we Włoszech. 10 lutego czeka ją kolejna wizyta u włoskiego specjalisty, wybitnego profesora, który sprawuje piecze nad piłkarzami Juventusu Turyn. - Wówczas zdecydujemy, czy Ania podejmie próbę powrotu na boisko i gry do końca sezonu, czy też podda się operacji - dodaje Andrzej Grzyb, który jednocześnie uspokaja, że uraz Podolec nie jest ciężki - To sprawa przeciążeniowa, nałożyło się na siebie kilka drobnych mikrourazów, wcześniej odpowiednio nie wyleczonych.
Cieszy fakt, że w obliczu takiej sytuacji wsparcie dla Podolec zaofiarował zarówno jej nowy klub jak i PZPS. Asystel cały czas prowadzi rehabilitację Polki, załatwił jej również konsultacje u najlepszych lekarzy. - Jednocześnie Prezes PZPS, Mirosław Przedpełski, zapewnił, że Polski Związek Piłki Siatkowej będzie partycypował w kosztach leczenia i ewentualnej operacji Ani - dodaje Grzyb. - Nie pozostawił zawodniczki samej sobie, ale wraz z klubem będzie starał się pomóc, to naprawdę bardzo nas cieszy. Ten temat bardzo leży na sercu naszym władzom w Związku - przyznaje menadżer Podolec. - Prezes podkreślił, że chciałby żeby Ania, już w pełni sił, wystąpiła na tegorocznych ME zastępując w zespole Małgorzatę Glinkę.
Nie pozostaje nam nic innego, jak mocno trzymać kciuki za szybki powrót Anny Podolec do pełnej sprawności oraz na siatkarskie parkiety. O stanie zdrowia polskiej zawodniczki postaramy się informować na bieżąco.
*opracowała: Natalia Starosta - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.