Ligi zagraniczne | 2009-01-13 17:13:45 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: reprezentacja.net
Świetna passa Scavolini w Serie A trwa - zespół Katarzyny Skowrońskiej ma już na swoim koncie 14 wygranych z rzędu.- Myślę, że przed sezonem nikt z nas nie przypuszczał, że gra w pierwszej rundzie pójdzie nam aż tak dobrze - komentuje Polka.
Reprezentacja.net: Spotkaniem z Pawią Scavolini Pesaro rozpoczęło rundę rewanżową Serie A. Jak oceniłaby Pani przebieg tego meczu?
Katarzyna Skowrońska-Dolata:
- Powiem szczerze, że naprawdę łatwo wygrałyśmy tę potyczkę. Prowadziłyśmy pewnie, trener miał więc pełne pole manewru i dał pograć praktycznie wszystkim zawodniczkom. O tym spotkaniu mogę powiedzieć właściwie tylko tyle, że cieszą nas trzy punkty wywiezione z Pawi.
Tak wyraźne zwycięstwo na otwarcie rundy rewanżowej chyba dobrze wróży na dalsze pojedynki?
- Tak, wygrana cieszy nas tym bardziej, że pozostałe zespoły z pierwszej trójki, Bergamo i Novara przegrały swoje mecze, umocniłyśmy się więc na pozycji lidera. A duża przewaga bardzo nam się przyda przed samymi play - off'ami.
W zeszłym tygodniu zakończona została pierwsza faza rozgrywek, w której Pesaro nie zapisało na swoim koncie porażki. Przed rozpoczęciem sezonu przypuszczałyście, że wasza gra będzie wyglądała aż tak dobrze?
- Myślę, że nikt z nas nie przypuszczał, że w pierwszej rundzie pójdzie nam aż tak dobrze. Ale nie przeceniałabym tego osiągnięcia, bo tak naprawdę rudna zasadnicza może nam dać jedynie dobre rozłożenie w tabeli na same play- off'y, które liczą się przecież najbardziej. Miałam okazję na własnej skórze przekonać się, że pierwsze miejsce zajmowane w tabeli o niczym nie świadczy, bo do finałów czy półfinałów można wejść z niższej pozycji i wygrać. Dwa lata temu z Novarą wygrywałyśmy praktycznie wszystko, noga powinęła nam się jednak w samych play-off'ach, a wtedy nikogo nie interesowała już nasza dobra gra w rundzie zasadniczej. Dlatego teraz podchodzimy do tych czternastu zwycięstw z rzędu bardzo spokojnie i wiemy, że najważniejsza część sezonu dopiero przed nami.
Za kilka dni będzie już jasne, kto zostanie nowym szkoleniowcem reprezentacji Polski. Czy któryś z kandydatów na szkoleniowca kadry kontaktował się już z Panią w kwestii ewentualnej współpracy?
- Nie, póki co czekam na to, kto zostanie trenerem. A decyzję o grze w reprezentacji i tak rozpatrzę dopiero po sezonie ligowym, z uwzględnieniem stanu mojego zdrowia. Tak naprawdę gra w kadrze zależy od bardzo wielu czynników. Nie wiemy przecież, jaki pomysł na drużynę narodową będzie miał nowy szkoleniowiec, nie wiem więc, czy będzie mnie widział w tej ekipie i czy ja będę czuła się na siłach, by grać. Kiedy przyjdzie odpowiedni moment, trzeba będzie się spotkać, porozmawiać i ustalić pewnie kwestie.
* Rozmawiała Anna Puch - Reprezentacja.net
** więcej w serwisie www.reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.