Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2008-12-16 09:28:33 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net

Piotr Gruszka: Najtrudniejsze mecze dopiero przed nami

Fot.: Anna Gumowska

Arkas Spor Piotra Gruszki w rozgrywkach ligowych nie ma sobie równych i pewnie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. - Najtrudniejsze mecze dopiero przed nami, ale jeśli z naszym zdrowiem wszystko będzie w porządku, to gra dalej powinna wyglądać tak dobrze - powiedział Polak.

W sobotnim meczu tureckiej ekstraklasy zespół Piotra Gruszki w czterech partiach pokonał drużynę MEF. Jak Polak występujący w barwach Izmiru oceniłby to spotkanie? - Naszym celem była wygrana za trzy punkty, bo graliśmy z ostatnim zespołem w tabeli. Niestety, nie najlepiej zaczęliśmy to spotkanie i stąd wygrana gości w pierwszym secie. Porażka w pierwszej partii wyzwoliła w nas jednak spore pokłady sportowej złości, dzięki którym udało nam się wrócić do gry i pewnie rozstrzygnąć na swoją korzyść trzy pozostałe sety. Cieszymy się, że zrealizowaliśmy nasz cel. Do końca pierwszej rudny pozostał jeszcze tylko jeden mecz, który też rozegramy u siebie. Liczymy na to, że ten etap rozgrywek uda nam się zakończyć bez porażki na koncie.

Jak wygląda harmonogram rozgrywek tureckiej ligi? Co czeka występujące w niej zespoły po pierwszej rundzie? - Rozgrywki zorganizowane są tak jak w Polsce - mamy dwie rundy gry, a potem play – offy, system jest więc ten sam.

Przebieg pierwszej rundy wyraźnie wskazuje na to, że drużyna Polaka na ligowych parkietach nie ma sobie równych. Jak Piotr Gruszka widzi pozycję swojego zespołu w lidze? - Cieszymy się, że udaje nam się wygrywać mecz za meczem, ale nie jest tak, że każde spotkanie możemy uznawać za wygrane jeszcze przed jego rozpoczęciem. Nie raz o zwycięstwo musieliśmy stoczyć wyrównany, pięciosetowy pojedynek. Poza tym drugi i trzeci zespół w tabeli nie mają do nas więcej niż cztery punkty straty, różnice więc wcale nie są tak duże. Zobaczymy jak będzie wyglądała runda rewanżowa, niemniej jednak najważniejsza będzie faza play - off. Najtrudniejsze mecze dopiero przed nami, ale jeśli z naszym zdrowiem wszystko będzie w porządku, to gra dalej powinna wyglądać tak dobrze, chociaż harmonogram rozgrywek mamy napięty. Oprócz ligi występujemy też w meczach z cyklu Challenge Cup, a później rozpoczniemy też zmagania w ramach Pucharu Turcji.

Wielu kibiców na pewno zastanawia się, jak Piotr Gruszka zaaklimatyzował się w Turcji. Czy język stanowi dla grającego w Arkasie Spor Polaka dużą barierę? - W Izmirze czuję się naprawdę dobrze. Do tej pory mieliśmy bardzo ładną pogodę, która teraz co prawda trochę się zepsuła, ale w porównaniu z polską zimą i tak jest bardzo ciepło. A co do języka, to na pewno nie jest łatwy (śmiech). Znam już podstawowe słowa, cały czas także wspomagam się angielskim. W zespole nie mam żadnych problemów z komunikacją, staram się jednak uczyć powoli języka tureckiego, bo jego znajomość przydaje się na co dzień, poza klubem. Poza tym moja córeczka chodzi do tureckiego przedszkola, często więc przynosi do domu nowe słowa i powoli sama zaczyna mówić do nas po turecku (śmiech).

*rozmawiał Tomasz Kowalik, Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane