Ligi zagraniczne | 2008-12-16 09:23:06 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net
We wczorajszym spotkaniu Scavolini Pesaro pokonało Asystel Novara w pięciu setach, umacniając się na pozycji lidera. - Cieszę się, że udało nam się wygrać ten pojedynek, bo zwycięstwa w trudnych i wyrównanych meczach budują siłę zespołu - powiedziała Katarzyna Skowrońska- Dolata.
Reprezentacja.net:
Scavolini pokonało wczoraj w pięciu setach Asystel Novara. Jak oceniłaby Pani przebieg tego meczu?
Katarzyna Skowrońska – Dolata:
- To nie był łatwy mecz. Na początku nie spisywałyśmy się zbyt dobrze w polu zagrywki, co wiązało się z tym, że miałyśmy potem trudności z blokiem i obroną. Spotkanie było momentami trochę chaotycznie, ale mecz stał na wysokim poziomie i obfitował w wiele ważnych i interesujących wymian. Na boisku było więc naprawdę ciekawie. Cieszę się, że udało nam się wygrać, bo zwycięstwa właśnie w trudnych i wyrównanych meczach budują siłę zespołu. Czasem jak wygrywa się szybko i łatwo, to nie wiadomo nawet do końca, na co stać zespół. Natomiast wyrównane pojedynki z trudnym rywalem wymagają pokazania charakteru, dlatego tym bardziej cieszymy się z wygranej.
Przed meczem nastawiałyście się na to, że przyjdzie Wam rozegrać ciężkie spotkanie?
- Na pewno nie lekceważyłyśmy rywalek. Asystel to bardzo dobry zespół i wiedziałyśmy, że nie będzie łatwo go pokonać. Novara to przecież drużyna ze ścisłej czołówki tabeli. Co prawda ten zespół miał pewne problemy na początku ligi, ale teraz prezentuje się coraz lepiej. My natomiast na początku wczorajszego meczu popełniłyśmy bardzo dużo prostych, niewymuszonych błędów, przez co dałyśmy się rozegrać rywalkom. Dlatego też było nam potem tak ciężko wygrać to spotkanie.
[/i]*rozmawiała Anna Puch, więcej w serwisie Reprezentacja.net[/i]
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.