Ligi zagraniczne | 2008-12-06 20:45:43 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / legavolley.it
Drużyna Trenkwalder Modena, która po dziesięciu kolejkach, z zaledwie 10 punktami na koncie, zajmowała dopiero 11. miejsce w tabeli, dziś przed własną publicznością pokonała lidera tabeli - Lube Bancę Marche Maceratę 3:2. Wracający po kontuzji Sebastian Świderski rozpoczął spotkanie w pierwszej szóstce "biancorossich" jednak rozegrał niespełna dwa sety.
Pierwszą partię podopieczni Ferdinanda de Giorgi zupełnie "przespali". Już na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili dwoma punktami, a w kolejnych minutach powiększyli ją do czterech (11:7, 16:12), a nawet sześciu "oczek" (21:15). W drugim secie od początku minimalnie prowadzili goście z Maceraty. Przy stanie 20:17 dla Lube na zagrywkę powędrował Martino, ale jego serw poszybował w aut. Od tego momentu siatkarze z Maceraty stracili pięć punktów z rzędu. Duża w tym zasługa Kooistry, który trzy razy pod rząd popisał się znakomitym serwisem. W międzyczasie w miejsce Świderskiego na boisku pojawił się Snippe. Lube jednak nie potrafiło już przeważyć szali zwycięstwa na swoją stronę.
W trzeciej partii na boisku pozostał Snippe, który spisywał się znakomicie - zwłaszcza w polu zagrywki. Pod koniec partii Lebla zastąpił na środku siatki Podrascanin. Set miał podobny przebieg do poprzedniego, ale tym razem siatkarze z Maceraty nie dali się zaskoczyć i dowieźli przewagę do końca. W czwartym secie poszli za ciosem. Po asie serwisowym Omrcena i punktowym bloku Podrascanina prowadzili już 6:1. Na pierwszą regulaminową przerwę w tej partii schodzili po skutecznym ataku serbskiego środkowego przy stanie 8:3. Gospodarzom udało się zmniejszyć straty to jednego punktu (8:9), ale Lube, po asie serwisowym Martino, ponownie odskoczyło na 12:8, a na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:10. Po autowym ataku Dennisa Macerata miała w górze pierwszą piłkę setową, którą bez mrugnięcia okiem wykorzystał zmiennik Świderskiego - Snippe, doprowadzając tym samym do tie-breaka.
W ostatniej odsłonie walka toczyła się punkt za punkt, a szala zwycięstwa przechylała się minimalnie to na jedną, to na drugą stronę siatki. Przy zmianie stron, po atakach Snippe z pipe'a i Rodrigao z krótkiej, Lube prowadziło 8:6. Gospodarze jednak nie poddali się. Po ataku Dennisa wyrównali na 10:10. W polu zagrywki pomylił się jednak Kooistra i Lube znów prowadziło jednym punktem. Sprawy w swoje ręce wziął Sidao, który najpierw wyrównał na 11:11, a w kolejnej akcji zablokował atak Martino. Chwilę później skuteczny blok postawił jego klubowy kolega - Travica, wyprowadzając Modenę na prowadzenie 13:11. Po ataku Kooistry gospadarze mieli w górze pierwszą piłkę meczową, ale Sidao zepsuł zagrywkę. Na 14:14 wyrównał Rodrigao, zatrzymując blokiem atak Kooistry. 15 punkt i piłkę meczową wywalczył dla Lube Omrcen, ale na 15:15 wyrównał Kooistra. Chwilę później Holender popełnił błąd, co dało Lube drugą piłkę meczową. Zrehabilitował się jednak za swój błąd, blokując atak Omrcena, 16:16. Jak się okazało, przeważył tym samym szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. Seta i cały mecz zakończył Dennis, 18:16.
Sebastian Świderski zdobył dziś tylko 4 punkty, atakując ze skutecznością tylko 36%. Z sześciu wykonanych serwisów trzy zepsuł, a zagrywki rywali przyjmował ze skutecznością 50% (pozyt.) i 40% (perf.)
Trenkwalder Modena - Lube Banca Marche Macerata
(25:19, 25:22, 19:25, 18:25, 18:16)
MVP: Dennis Angel
Trenkwalder Modena: Lee 2, Tencati 4, Kooistra 24, Rinaldi (L), Dennis 18, Sartoretti, Santos 17, Smuc, Travica 4, Siebeck 8.
Lube Banca Marche Macerata: Lebl 3, Giovi (L), Vermiglio 1, Snippe 9, Saraceni, Martino 18, Monopoli, Corsano (L), Santana 16, Omrcen 22, Swiderski 4, Podrascanin 4.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.