Ligi zagraniczne | 2008-11-04 10:39:54 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Przez trzy ostatnie sezony bronił barw AZS-u Częstochowa. Obecnie reprezentuje turecki Fenerbahce Istambuł, a pierwsze spotkanie w Lidze Mistrzów jego nowa drużyna rozegra z AZS-em. O nowym klubie i przygotowaniach do meczu z Częstochową Brook Billings mówi w wywiadzie dla Reprezentacja.net.
Reprezentacja.net
Zmienił Pan klub i z zimnej Polski przeniósł się do Turcji. Za czym, związanym bezpośrednio z naszym krajem tęskni Pan najbardziej?
Brook Billings:
- Najbardziej brakuje mi przyjaciół i kolegów ze starej drużyny. Tęsknię za fanami i sposobem, w jaki wspierają siatkówkę. Tęsknię też za żurkiem (uśmiech).
Czy już zaaklimatyzował się Pan nowym klubie?
- Treningi w Fenerbahce są podobne do tych, które miałem w Częstochowie. Największą trudnością jest dostosowanie się do różnych graczy w mojej obecnej drużynie. Po trzech latach spędzonych w Polsce miałem już komfort gry i wypracowaną rutynę z moimi kolegami z zespołu.
Co może Pan powiedzieć o lidze tureckiej? Nieraz będzie miał Pan możliwość gry przeciwko Piotrowi Gruszce, który teraz gra w Izmirze.
- Siedem lub osiem najlepszych drużyn będzie brało udział w rozgrywkach ligi tureckiej. Będzie to naprawdę kawałek dobrej siatkówki. Trudno jest być skoncentrowanym, zmotywowanym na tak wiele spotkań ponieważ niestety brakuje tu fanów. Zawodnicy są profesjonalistami ale jednak... Jestem niezwykle zadowolony, że Piotr Gruszka gra w Turcji, bo jest dobrym siatkarzem i sprawi, że liga będzie mocniejsza. Co więcej przez te trzy lata zostaliśmy przyjaciółmi i miło będzie spotkać się z nim od czasu do czasu.
Pierwszy mecz Ligi Mistrzów zagracie z Częstochową. Czy będzie Panu trudno znaleźć się po przeciwnej stronie siatki i zagrać przeciwko swojej starej drużynie?
- Liga Mistrzów jest zawsze trudna, ponieważ jest większe ciśnienie w każdym meczu. Jestem podekscytowany faktem, że będę miał szansę zagrać z AZS-em, wrócić do Polski i spotkać się z przyjaciółmi.
Co Pan myśli o szansach swojego zespołu w tych prestiżowych rozgrywkach?
- Grając, myślę tylko o najbliższym meczu - każdym punkcie, secie, nie wybiegam daleko w przyszłość. Najpierw skoncentrujemy się na AZS-ie, a potem na dalszych spotkaniach. Mamy silną drużynę i jeżeli zagramy tak, żeby wykorzystać wszystkie nasze zdolności, mamy szansę na awans.
*rozmawiała Anna Bajorek – więcej w serwisie Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.