Ligi zagraniczne | 2018-03-24 11:18:32 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
W ramach przerywnika od zmagań PlusLigowych, Facundo Conte dzieli się wrażeniami z życia w Chinach, wraca do tematu PGE Skry Bełchatów i zdradza zakulisowe aspekty funkcjonowania w azjatyckim zespole.
PLUSLIGA.PL: Twoja drużyna walczy o kolejny tytuł mistrzowski. Jakie są twoje plany na dalszą część sezonu ligowego?
FACUNDO CONTE: Mimo, że sezon w Chinach jest już na finiszu, jeszcze staram się nie myśleć o swojej przyszłości. W życiu kieruję się zasadą „Carpe Diem” i żyję raczej z dnia na dzień. Póki, co skupiam się na grze dla Szanghaju i powrocie do formy na sezon reprezentacyjny. W tej chwili chciałbym sięgnąć po kolejne mistrzostwo Chin, a potem będę planował co dalej.
W grudniu miałeś okazję ponownie zagrać w Polsce. Jak się czułeś?
- Czułem się bardzo dobrze i cieszę się, że miałem okazję tu wrócić. Wielokrotnie podkreślałem, że gra w Polsce jest niesamowitym doświadczeniem i moje zdanie cały czas jest aktualne. Atmosfera meczów w waszym kraju jest fantastyczna i głównie dla niej kilka lat temu zdecydowałem się tu przyjechać i wybrałem polski klub. Jestem naprawdę zadowolony, że mogłem znów doświadczyć tego fanatycznego klimatu gry w Polsce, choć hala nie była aż tak pełna jak lubię…
Podejrzewam jednak, że doping był mocniejszy niż podczas meczów chińskiej ligi. Jak wygląda kwestia kibiców w tym kraju?
- Atmosfera podczas niektórych spotkań jest naprawdę fajna. Niestety jednak masz rację - jest wiele meczów, kiedy hale nie są zbyt zatłoczone i to jest trochę nieprzyjemne. Na szczęście na najważniejsze starcia przychodzi wielu Chińczyków i kibiców innych narodowości. Wtedy też można cieszyć się ich dopingiem, a atmosfera jest naprawdę przyjemna. Choć uwielbiam grać przy pełnych trybunach, taka ilość kibiców też przynosi mi wiele frajdy.
* rozmawiała Anna Daniluk (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.