Ligi zagraniczne | 2008-10-23 18:44:59 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: plusliga.pl
Zespół Sebastiana Świderskiego Lube Banca Marche Macerata z jedenastoma punktami znajduje się na czele tabeli włoskiej Serie A. Drugie miejsce zajmuje Itas Diatec Trentino z Michałem Winiarskim i Łukaszem Żygadło 10 pkt, a trzecie Acqua Paradiso Gabeca Montichiari 9.
Lube Banca Marche Macerata pokonała RPA-LuigiBacchi.it Perugia 3:0 (25:19, 25:19, 25:15). Sebastian Świderski rozegrał kolejny znakomity mecz, zdobył siedemnaście punktów i został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania (MVP). Taki tytuł otrzymał po raz drugi w tym sezonie. Bardzo udany początek sezonu ma Michał Winiarski. Jego zespół pokonał na wyjeździe Tonno Callipo Vibo Valentia 3:1 (25:27, 25:15, 25:14, 25:21). Reprezentant Polski zdobył 21 pkt. Tytuł MVP otrzymał kolega klubowy Winiarskiego Nikola Grbic. Łukasz Żygadło wchodził na boisko na krótkie zmiany.
W kolarskim żargonie na określenie dobrej formy stosuje się zwrot "noga podaje."
- Nie wiem czy siatkówce jest odpowiednik tego sformułowania. Ręka podaje to nie brzmi zbyt dobrze - śmieje się Sebastian Świderski. - Ale rzeczywiście nie mogę narzekać na formę. Przed sezonem pracowaliśmy bardzo ciężko i są tego efekty. W drużynie nie ma słabych punktów, grają rezerwowi którzy już odnosili zwycięstwa. W porównaniu z poprzednim sezonem w składzie zaszły tylko drobne korekty.
Nic też dziwnego, że w takiej sytuacji w klubie stawia się najwyższe cele.
[i]- Jednym z nich jest awans do Final Four Ligi Mistrzów i walka o zwycięstwo - mówi Sebastian Świderski. - Decydująca rozgrywka odbędzie się w Pradze więc trudno dziwić się Martinowi Leblowi, że chce nie tylko być w stolicy swojej ojczyzny, ale również zdobyć tam cenne trofeum. W dodatku jedną z osób współorganizujących zawody będzie ojciec mego klubowego kolegi.
Na czele najsilniejszej ligi świata znajdują się zespoły z polskimi zawodnikami w składzie. To tak jakby nasi piłkarze grali np. Interze Mediolan i Juventusie Turyn, a te zespoły zajmowały dwie czołowe lokaty.
- Nie ma co porównywać popularności siatkówki z piłką nożną. To są dwie zupełnie różne półki - mówi Sebastian Świderski. - W następnej kolejce zagramy z zespołem Michała Winiarskiego i Łukasza Żygadły. Jedziemy do nich w gości. Spotkanie pokaże telewizja. Na pewno będzie duże zainteresowanie.
Sebastian Świderski podkreślił, że całe Trentino żyje siatkówką, hala jest zawsze pełna i bardzo przyjemnie jest tam grać.
- Oba zespoły zechcą pokazać, że wysokie lokaty nie są dziełem przypadku - mówi. - Itas jest tak samo silny jak przed rokiem. Zachowany został trzon drużyny.
Gdy na przeciwko siebie staną Itas Diatec Trentino i Lube Banca Marche Macerata w Warszawie obradować będą delegaci za Zjazd PZPS.
- Czego im życzyć? Przede wszystkim, żeby mądrze radzili - powiedział Sebastian Świderski. - W kraju mamy boom na siatkówkę. Nie można tego zmarnować. Jest ogromna szansa, żeby pod względem popularności nasza dyscyplina sportu wyprzedziła w końcu piłkę nożną i usadowiła się na pozycji lidera. W Czechach narodowym sportem jest hokej. Dlaczego u nas nie może być siatkówka?
Jedną z oznak siatkarskiego boomu jest przyjazd do Polski wielu bardzo dobrych zagranicznych graczy.
- Szefowie PGE Skry Bełchatów prowadzą bardzo mądrą politykę i stworzyli mocny zespół do walki o najwyższe cele w Europie. Jako kibic będę za nich w Lidze Mistrzów trzymać kciuki - powiedział Sebastian Świderski. - Staram się na bieżąco śledzić wydarzenia w PlusLidze, choć na oglądanie meczów w telewizji nie zawsze mam czas. W następnej kolejce Skra pojedzie do Olsztyna i jest faworytem, choć wizyta tak mocnej drużyny zwykle wyzwala u przeciwnika dodatkową motywację.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.