Ligi zagraniczne | 2016-12-21 19:07:38 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna
Vital Heynen to niezwykle znana i ceniona postać w siatkarskim świecie. Belgijski szkoleniowiec, który prowadzi zespół VfB Friedrichshafen, w specjalnej, świątecznej rozmowie postanowił opowiedzieć, jak w tym roku spędzi święta Bożego Narodzenia. – Wolny dzień poświęcę mojej żonie i córkom. Rodzina jest dla mnie naprawdę ważna – zadeklarował trener występującej na co dzień w Bundeslidze drużyny.
Ostatnie tygodnie grudnia to dla Heynena bardzo intensywny czas. Jeszcze przed świętami VfB Friedrichshafen rozegra spotkanie w Lidze Mistrzów, a dwa dni po Bożym Narodzeniu na niemiecką ekipę czekają zmagania w ramach Bundesligi. - 22 grudnia gramy z Arkasem Izmir, zaś 28 grudnia przeciwko TV Rottenburg. Oznacza to, że moi zawodnicy dostaną wolne na Boże Narodzenie, ale 26 grudnia będziemy już trenować. Pierwszy dzień świąt spędzę u siebie w domu, natomiast następnego dnia z rana muszę już być w Friedrichshafen, żeby przeprowadzić trening. Wspomniany wolny dzień poświęcę mojej żonie i trójce moich córek, które mieszkają w Belgii. Rodzina jest dla mnie naprawdę ważna – przyznał Heynen. Trener VfB Friedrichshafen nie ukrywał, że za odpowiednią oprawę świąt w domu, odpowiada zawsze jego żona. - Cała organizacja spocznie na ramionach mojej żony, nie moich.
Po wieczerzy wigilijnej Polacy udają się zazwyczaj na pasterkę, aby w ten sposób świętować narodziny Chrystusa. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Belgów. - U mnie, w Belgii niewiele osób chodzi w święta do kościoła – wyjaśnił Vital Heynen. Jakie są zatem tradycje w ojczystym kraju trenera? - Jeśli chodzi o tradycje świąteczne, to zazwyczaj odwiedzamy w tym czasie rodziców, także rodziców mojej żony. Tradycją w Belgii jest także kupowanie sobie nawzajem prezentów - dodał były szkoleniowiec niemieckich siatkarzy. Co ciekawe, jak zdradził Heynen, w Belgii nie ma typowych dań, które kojarzą się wyłącznie z okresem bożonarodzeniowym. - Czymś, co często się jada w Belgii jest chleb z kiełbaską w środku, wygląda to jak duża kanapka. Nie jest to jednak jakiś typowy posiłek w czasie świąt – zakończył selekcjoner VfB Friedrichshafen.
* Rozmawiała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.