Ligi zagraniczne | 2016-10-16 12:57:59 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna / rfevb.com
Urodzony w Sewilli przyjmujący, Israel Rodríguez Calderón, występował jak dotąd w hiszpańskiej, włoskiej, greckiej, francuskiej, rumuńskiej, tureckiej oraz polskiej lidze. Wraz z nowym sezonem siatkarz powraca do Superligi, gdzie grać będzie w barwach ekipy Unicaja Almería. - Klub z Almeríi był mi bliski od zawsze. Chcę służyć tej drużynie wsparciem - podkreślił Andaluzyjczyk.
Doświadczony przyjmujący dołączył w zeszłym sezonie do bełchatowian, wygrywając rywalizację o miejsce w kadrze z Kolumbijczykiem Andresem Felipe Pizą Hernandezem. Głównym zadaniem siatkarza była pomoc drużynie w okresie rekonwalescencji Michała Winiarskiego. Chociaż początkowo umowa hiszpańskiego gracza obowiązywała tylko do końca 2015 roku, wraz z czasem prezes Konrad Piechocki poinformował, że przyjmujący pozostanie w Skrze aż do zakończenia sezonu ligowego. Po miesiącach spędzonych w Polsce, wzbogacony o kolejne cenne doświadczenie - występy w PlusLidze, Rodríguez Calderón zdecydował się zasilić szeregi aktualnego mistrza kraju, klubu z Almeríi. O powrocie Israela Rodrígueza Calderona do hiszpańskiej ligi, lokalne media donosiły oficjalnie już w pierwszym tygodniu sierpnia. Utalentowany reprezentant kraju nie krył swojego wzruszenia z faktu, że znów występować będzie w koszulce Almeríi. - To właśnie dzięki występom w barwach Almeríi otwarły się dla mnie drzwi do ligi włoskiej i innych mocnych lig europejskich. Przez wszystkie te lata, kiedy byłem poza krajem, czułem, że chcę tu wrócić i że jest to mój dom - przyznał siatkarz, a następnie dodał: - Nie lubię przegrywać, dlatego postaramy się wraz z moimi kolegami nie ulec rywalom nie tylko w żadnym meczu, ale i w żadnym secie. Liczymy, że uda nam się sięgnąć po wszelkie możliwe tytuły - właśnie po to tu jestem - stwierdził przyjmujący, cytowany w minione wakacje na oficjalnej stronie Hiszpańskiej Federacji Piłki Siatkowej.
Tuż przed początkiem nowego sezonu hiszpańskiej Superligi, który rozpoczął się dla Almeríi od rozegranego 15 października, zwycięskiego starcia z C.V. Melillą, Rodríguez ponownie wrócił pamięcią do lat spędzonych w Andaluzji. Gracz podkreślił w rozmowie, że z ogromnym, niekłamanym sentymentem wspomina tamten okres w swojej karierze. - Klub z Almeríi był mi bliski od zawsze. Cały czas śledziłem jego losy - zdradził siatkarz. - Ja sam, od kiedy grałem w lidze hiszpańskiej ostatni raz, znacznie dojrzałem. Kolejne lata i kolejne kluby, w których występowałem, pozwoliły mi nabrać spokoju, który widoczny jest także w polu gry - powiedział były siatkarz PGE Skry, która w ostatnim sezonie sięgnęła po ligowy brąz, a także Puchar Polski. Decydującym rywalem Skry w rozgrywkach pucharowych był nikt inny, jak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - późniejszy mistrz Polski. Kto w najbliższym sezonie będzie najtrudniejszym oponentem zespołu z Israelem Rodriguezem Calderonem w składzie? Kandydatów do pozbawienia Almeríi mistrzostwa, bez wątpienia nie brak. - Kilka drużyn, takie jak: Palma, Teruel, Ibiza i Soria, wzmocniły się, zatem walka z nimi nie będzie łatwym zadaniem. Wiemy, że zespoły te przyjadą do nas, by szukać tu zwycięstwa - tłumaczył kibicom Rodríguez Calderón, zapewniając przy tym o gotowości wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za tegoroczną postawę Almeríi w lidze. - To czas mojego powrotu do Almeríi. Chcę służyć jej wsparciem w ciężkich chwilach i pomóc młodym graczom w czym tylko będę mógł - deklarował siatkarz.
* Opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.