Ligi zagraniczne | 2008-09-28 13:13:06 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: skowronska.pl
W pierwszym meczu rozgrywanego w Sao Paulo turnieju Salonpas Cup, zespół Katarzyny Skowrońskiej-Dolata - Scavolini Pesaro pokonał Pinheiros Sao Paulo 3:0 (25:23, 25:22, 25:21)
Pierwsze set meczu pomiędzy Pinheiros a Scavolini rozpoczął się od prowadzenia przyjezdnych 8:6, które nastąpiło po skutecznym bloku Jaqueline. W grze siatkarek mistrza Włoch widać było wiele niedokładności i nieporozumień wynikających z braku wspólnych przygotowań. W czasie tej partii głównymi punktującymi po stronie Scavolini były Carolina Costagrande oraz Martin Guiggi. Na boisku można było zauważyć wiele wymian zdań rozgrywającej Feretti z poszczególnymi zawodniczkami, które miały poprawić jakość gry. Po zablokowaniu Costagrande Pihneiros doprowadziły do stanu 23:23, jednak ostatnie słowo należało do Jaqueline, która najpierw atakiem, a następnie po przepychance na siatce zdobyła punkt dla swojego zespołu, doprowadzając tym samym do stanu 1:0 w setach.
Druga partia tego spotkania upłynęła pod dyktando Scavolini, które nie oddało przewagi od początku do końca. Zdecydowaną gwiazdą tego seta była Argentynka z włoskim paszportem - Carolina Costagrande, do której adresowana była większość piłek. Zawodniczka, przez wielu uważana za najlepszą obecnie przyjmującą świata, bezlitośnie wykorzystywała każdy, błąd przeciwniczek. Atakami z drugiej linii wtórowała jej Kasia Skowrońska oraz Martina Guiggi (atak z obejścia). Przy prowadzeniu Pesaro 23:19 w grę włoskiego zespołu ponownie wdarły się nieporozumienia. Doświadczone Brazylijki doprowadziły do stanu 24:22, jednak silnym atakiem z lewego skrzydła partię zakończyła Jaqueline.
W ostatnim secie jakość gry Scavolini znacznie się poprawiła, co można było dostrzec między innymi na przykładzie duetu Feretti-Skowrońska. Polska atakująca dostawała znacznie więcej piłek niż w poprzednich partiach i większość z nich kończyła zdobyciem punktu. Od momentu, gdy asem serwisowym Skowrońska doprowadziła do stanu 8:6, na boisku panowało już Scavolini. Pesaro kontrolowało przebieg spotkania, wygrywając tego seta 25:21.
Zdecydowanie najlepszą zawodniczką spotkania była Carolina Costagrande, która w wielu trudnych sytuacjach ratowała swój zespół przed utratą punktu. W całym meczu widać było jeszcze wiele niedokładności po stronie Scavolini, które muszą zostać zniwelowane przed rozpoczęciem sezonu. Mimo błędów po obu stronach, mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Doświadczone Brazylijki, z których aż pięć na za sobą przygodę z reprezentacją fantastycznie broniły oraz wyprowadzały niebezpieczne kontrataki. Po tej stronie siatki prym wiodły: rozgrywająca Fabiana (Fabiana Berto Belarmino Levantadora) oraz mierząca zaledwie 178 cm wzrostu - Thais (Thais Mariely Custodio de Souza Ponta).
Katarzyna Skowrońska-Dolata przez pierwsze dwa sety wyraźnie "szukała wspólnego języka" z rozgrywającą Feancescą Feretti, a ich współpraca uległa znacznej poprawie w ostatnim secie. Polska atakująca zdobyła w tym meczu 12 punktów (w tym jeden z zagrywki). Skuteczność w ataku Kasi wyniosła 34%.
Kolejny mecz w Salonpas Cup Katarzyna Skowrońska ze swoim zespołem zagra już w niedzielę o godzinie 22 czasu polskiego, a przeciwnikiem będą mistrzynie Brazylii - Rexona-Ades, zespół, którego trenerem jest słynny Bernardo Rezende.
*Więcej na skowronska.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.