Ligi zagraniczne | 2008-09-26 09:20:17 | Nadesłał: Kinga Popiołek | Źrodlo: pls.pl
Mistrz olimpijski z Pekinu, rozgrywający Lloy Ball poinformował, że nie zagra już w reprezentacji USA. Zawodnik ten oraz atakujący Clayton Stanley kolejny sezon spędzi w Zenicie Kazań, triumfatorze ostatniej Ligi Mistrzów. Ball cieszy się, że będzie grać pod kierunkiem trenera Władimira Alekno.
- Z Chin wróciłem do Chicago - powiedział Lloy Ball. - Przez trzy tygodnie nic nie robiłem. Wszyscy moi koledzy z reprezentacji mieszkają w Kalifornii. Oni mogli tam odpoczywać ile dusza zapragnie. Jestem człowiekiem rodzinnym więc cieszyłem się z każdego wolnego dnia, spędzonego w kręgu najbliższych. Takich chwil nie jest zbyt dużo w ciągu roku.
Mistrz olimpijski był szczęśliwy, że jego rodzice doczekali się chwili gdy ich syn stanął na najwyższym stopniu podium. - Towarzyszyli mi w czterech igrzyskach, aż wreszcie przyszedł ten moment - powiedział. Lloy Ball przyznał, że ważnym momentem w tym roku była Liga Światowa w Rio de Janeiro. - Po zwycięstwie w tych rozgrywkach uwierzyłem, że możemy zdobyć złoty medal olimpijski - mówi Lloy Ball. - W półfinale pokonaliśmy Brazylię, a następnie silny zespół Serbii. Wówczas zrozumieliśmy, że reprezentacja USA pokazuje mocną, stabilną siatkówkę.
Więcej w reprezentacji nie zagram - powiedział. - Jednak proszę nie martwić się o jej poziom. Ma dobrych liderów, a Hansen jest znakomitym rozgrywającym. Dodał, że cieszy się z faktu współpracy z Władimirem Alekno. - On doskonale rozumie współczesną siatkówkę, wiele w swoim sportowym życiu doświadczył w reprezentacji i Dynamo. Pracował też za granicą. Najważniejsze, żebyśmy teraz wprowadzili w życie jego idee. U Alekno nie ma praktycznie negatywów. Jego dobre emocje bardzo pozytywnie wpływają na zespół.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.