Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2012-11-04 11:58:23 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi

VaLePa nie zwalnia tempa

Fot.: mestaruusliiga.fi

Zespół z Sastamala dopisał do swojego konta kolejny komplet punktów. W sobotnim spotkaniu VaLePa pokonała we własnej hali Isku-Volley Tampere 3-1 i umocniła się na trzeciej pozycji w klasyfikacji fińskiej Mestaruusliigi. Swoje mecze wygrały także ekipy z Raisio oraz Savonlinna.

Mało kto się spodziewał, że wyjazdowe spotkanie w Joensuu dostarczy aż tylu emocji. Po pierwszej odsłonie w lepszych nastrojach byli gospodarze, którzy pewnie pokonali bardziej doświadczonych rywali 25:19. W kolejnej partii wyrównana walka utrzymywała się do ostatniej piłki. Tym razem szczęście było po stronie przyjezdnych, którym udało się doprowadzić do remisu. W dwóch następnych setach gra wyglądała podobnie. Gracze Riento ani na moment nie odpuszczali przeciwnikom, a to sprawiło, że o ostatecznym rozstrzygnięciu spotkania musiał zadecydować tie-break. W piątek odsłonie minimalnie lepszy był zespół z Raisio, który wygrał 15:13.

- Od początku było wiadomo, że będzie to trudny mecz. Nowy rozgrywający Riento chciał się pokazać z jak najlepszej strony i z pewnością to uczynił - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Loimu, Vesa Kujanpää. Trener gości przyznał także, że dużą stratą dla jego zespołu jest kontuzja Jordana DuFault, jakiej zawodnik nabawił się w drugim secie. Siatkarz narzeka na ból kostki i dopiero po badaniach będzie wiadomo na ile ten uraz jest poważny.

Zadowolony z występu swoich podopiecznych był Kari Rissanen, trener Riento. - Jestem zadowolony z postawy zawodników, podobała mi się ich wola walki - podkreślił i dodał: - Widać, że teraz jesteśmy na właściwej drodze.

Dla zespołu z Raisio najwięcej punktów zdobył Joni Savimäki - 17. Kolejne 15 "oczek" dołożył Ossi Rumpunen, natomiast w bloku prym wiódł Kimmo Kutilahti. Zawodnik pięć razy zatrzymał rywali na siatce. W ekipie gospodarzy najlepiej wypadli Sander Steinberg oraz Eriks Baiks, którzy zanotowali odpowiednio 22 i 21 punktów.


Liiga-Riento Joensuu - Raision Loimu 2:3 (25:19, 23:25, 26:24, 22:25, 13:15)

Riento: Reijonen (9), Saarinen (13), Baiks (21), Kaurto (8), Steinberg (22), Paez (6), Koksu (libero) oraz Tikka (1), Ryhänen (1);

Loimu: DuFault (6), Rumpunen (15), Savimäki (17), Olli (4), Koppanen (1), McDonnell (11), Rajala (libero) oraz Bittner (9), Kutinlahti (10).

____________________________________________________________________


Sobotni mecz z Isku był pierwszym ligowym starciem, który VaLePa rozegrała przed własną publicznością. Wcześniejsze siedem kolejek podopieczni trenera Ugisa Kratinsa spędzili na wyjazdach. Nic więc dziwnego, że kibice tłumnie stawili się w hali Vexve-Areena, by gorąco dopingować broniących tytułu Mistrza Finlandii zawodników. Ponadto spotkanie było wyjątkowym jubileuszem dla Anssiego Vesanena. Środkowy przekroczył właśnie barierę 500 meczów w fińskiej Mestaruusliidze.

Od samego początku starcia na boisku przeważali gospodarze. Po dwóch setach VaLePa prowadziła 2-0 i wszystko wskazywało na to, że mecz rozstrzygnie się w błyskawicznym tempie. W trzeciej odsłonie goście z Tampere zerwali się do walki i po grze na przewagi zwyciężyli 26:24. Identycznym wynikiem zakończył się również czwarty set, jednak tym razem to miejscowi mieli w końcówce więcej szczęścia. Przy stanie 24:24 gospodarze wykonali atak, który według graczy Isku był autowy. Innego zdania był sędzia główny, który przyznał punkt zawodnikom z Sastamala. Nerwy po stronie Isku sprawiły, że w kolejnej akcji to VaLePa zachowała większą koncentrację i wygrała cały mecz 3-1.

Po raz kolejny popis w ofensywie dał Olli Kunnari, który zdobył dla swojego zespołu 27 punktów. Po przeciwnej stronie siatki 20 "oczek" na swoim koncie zgromadził kapitan Isku, Tuomas Tihinen.


VaLePa - Isku-Volley Tampere 3:1 (25:20, 25:22, 24:26, 26:24)

VaLePa: Vesanen (6), Esko (3), Kratins (3), Medenis (5), Venski (10), Kunnari (27), Korhonen (libero) oraz Jokinen (10), Lahdenperä (11);

Isku: Kehoe (6), Mutka (14), Sinkkonen (9), Tihinen (20), Louhela (3), Kruuda (8), Roininen (libero) oraz Kauppinen (1), Muurinen.

____________________________________________________________________


W ostatnim sobotnim meczu Saimaa pewnie ograła gości z Pielavesi. Siatkarze z Savonlinna to spora sensacja trwającego sezonu, gdyż przed jego początkiem nikt nawet nie marzył o tak dobrym otwarciu Mestaruusliigi. W tej chwili podopieczni trenera Guntisa Atarsa mają na koncie 15 punktów zgromadzonych w dziewięciu spotkaniach i zajmują piątą pozycję w klasyfikacji.

- Można powiedzieć, że to historyczne zwycięstwo. Przygotowywaliśmy się do tego meczu cały tydzień, każdy był gotowy do gry zarówno po względem fizycznym, jak i taktycznym - powiedział Guntis Atars. - Joni Mikkonen zagrał rozegrał dzisiaj doskonałe zawody, także Ville Juntura pokazał się z dobrej strony. W siatkówce jedna osoba nie może wygrać spotkania, na nasze zwycięstwo zapracował cały zespół - dodał szkoleniowiec Saimaa Volley.

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Joni Mikkonen, który zdobył aż 33 punkty przy 65% skuteczności w ataku. Identyczną efektywnością popisał się reprezentant gości, Andrei Ankudovitsh, jednak na jego koncie znalazło się tylko 17 "oczek".


Saimaa Volley - Sampo Pielavesi 3:1 (25:13, 25:21, 20:25, 25:23)

Saimaa: Sanderson (16), Pennanen (10), Mikkonen (33), Ferguson (5), Juntura (4), Väisänen (4), Sairanen (libero) oraz Seppänen (4), Häyrinen, Muukkonen (2);

Sampo: Riihimäki, Siirilä (9), Valiaho (1), Salgado (15), Seppänen (10), Ankudovitsh (17), Tolvanen (libero) oraz Sivonen, Mäkitupa, Säisä (4), Leikas.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane